Ocena: ( 9.33 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 3 Pobrano: 90 razy.
Amigowy Lazarus to konwersja niezłej gry z C-64 o tym samym tytule. Na ekranie zobaczymy bardzo kolorową i dopracowaną grafikę, a także szczegółowo wykonane animacje wszystkich postaci. Lazarus jest grą zręcznościową (platformówką), ale posiada też cechy gry przygodowej. Podczas rozgrywki możemy rozmawiać z pojawiającymi się postaciami. Jednak dialog ten ogranicza się do sentencji wypowiadanych przez jakąś postać.
Lazarus obudził we mnie skojarzenia z inną gierką znaną z z Amigi, a mianowicie z nieśmiertelnym Flashbackiem. Choć animacja postaci jest tu zrealizowana w odmienny sposób, brak też doskonałych sekwencji animowanych, a rozwinięcie wątków przygodowych jest dosyć skromne, to jednak już po kilku minutach gra wciąga tak samo jak Flashback.
No tak, zapomniałbym o jednej ważnej sprawie: nasz bohater jest uzbrojony. Może być bardzo niebezpieczny, jeśli będzie nim sterował odpowiedni gracz. Uzbrojenie sprowadza się do lasera, za pomocą którego trzeba radzić sobie z wałęsającymi się po planszach stworami, ptakami, robotami-kulkami i innym tałałajstwem. Oprócz karabinka dysponujemy także plecakiem odrzutowym, który napełniony paliwem pomoże dostać się w trudno dostępne miejsca, o ile opanujemy zasady latania tym cudem. Po drodze skaczemy (jak to w platformówkach), jeździmy windami, poszukujemy kart, by otworzyć jakieś drzwi bądź przesunąć windę. Etap kończy się po odnalezieniu odpowiedniej karty i uruchomieniu teleportu.
Pod względem graficznym i dźwiękowym Lazarus jest świetny. Obie te składowe są na bardzo dobrym poziomie. Gra bardzo wciąga, choć nie należy do najprostszych. Miłośnikom tego typu gier zdecydowanie ją polecam.
Zobacz także:
Lazarus
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Lazarus.