Wielkie batalie morskich taranów i plądrowanie miast.
Kup Statki i zniszcz potęge Rzymu.
Świetna strategia turowa na c64 zabierała mi niegdyś sporo czasu.. choć szybko można odnaleźć taktykę na szybki rozwój i zniszczenie przeciwnika. Mimo tego, że była tylko prosta animacja walki statków z przyjemnością oglądało się jak jeden z nich tonie.
Do wyboru mamy 8 rodzajów statków różniących się przede wszystkim prędkością, liczbą załogi oraz wypornością ( pojemność na złoto ) no i rzecz jasna ceną. Po wybraniu odpowiedniego statku należy przed dokończeniem zakupu wybrać ilość załogi: łuczników, wioślarzy, marynarzy a także rodzaj załogi ( od niewolników po doświadczonych ).
Poza załogą są jeszcze do wyboru czy statek będzie wyposażony w żagiel, kruki ( ruchomy pomost do abordażu ) oraz wieżę. Każdy dodatek rzecz jasna kosztuję, więc trzeba założyć do czego takowy statek będzie służył-czy do walki czy tylko do transportu złota.
Głównym zadaniem jest zdobywanie portów i transport złota do stolicy, dzięki któremu można kupić kolejne statki rozwijając tym samym flotę. Ale AI nie śpi.. a trzeba dodać że statków na początku rozgrywki raczej mają więcej i bardzo szybko przejmują nasze porty.. a port da się przejąć tylko jeśli nie ma w nim statku wroga.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Niech żyje Carthagina.