Lotus Turbo Esprit Challenge jest pierwszą i zarazem ostatnią częścią znakomitej serii gier wyścigowych przeznaczoną na C64. Pierwsza odsłona serii ukazała się również na takich systemach jak ZX Spectrum, Amstrad CPC, Atari ST oraz Amiga 500,600,1200, ale my inne wersje zostawiamy w spokoju i bierzemy się za wersję z C64. I tak zaraz po odpaleniu gry wita nas ładne logo firmy Lotus oraz możliwość zapoznania się z danymi technicznymi modelu Esprit Turbo SE, czyli tym czym przyjdzie nam się ścigać. W dość czytelnym lecz niezbyt ładnym menu głównym, możemy wybrać sobie rodzaj wyścigów a właściwie to chodzi o wybór poziomu trudności - w sumie standart, łatwy, średni oraz trudny. W zależności który poziom wybierzemy przyjdzie nam się ścigać w mistrzostwach składających się z 7,10 i 15 wyścigów, dokonany przez nas wybór ma również znaczenie na ilość przeszkadzajek na poczególnych trasach. Ponadto w głównym menu możemy ustawić rodzaj skrzyni biegów, rodzaj sterowania jak również wybrać tryb dla 2 graczy na podzielonym ekranie. Przed samym wyścigiem mamy możliwość wybrać jedną z trzech muzyczek lub tylko same odgłosy. No i pora przejść do samych wyścigów, te natomiast odbywają się na trasach rozmieszczonych w kilkunastu krajach. Niestey mimo że przyjdzie nam się ścigać w Norwgi, Filandi czy Tajlandi, na trasach nie widać różnicy poza różnego radzaju przeszkadzajkami ( kamienie, znaki, kałuże). Jak wspomniałem nie ma w sumie żadnej różnicy w jakim kraju startujemy, tło właściwie pozostaje takie same a zmienia się tylko obraz pobocza a właściwie kolory pasków które imitują jakieś tam otoczenie. Na początku wspomniałem iż do wyboru mamy tylko jeden model Lotusa i takimi modelami również ścigają się nasi przeciwnicy tyle że ich bryki są tylko w niebieskim kolorze. Nasi przeciwnicy są wzorowani na prawdziwch kierowcach lecz imiona i nazwiska są lekko przekręcone np. Nijel Mainsail. Wracając jeszcze do samych wyścigów, należy pamiętać o tankowaniu oraz o tym i każda pozycja poniżej 10 miejsca jak i braku paliwa skończy się dla nas zobaczeniem pięknego napisu " Game Over ". . Mimo nie najlepszej oprawy, słabej inteligencji naszych przeciwników i monotonnych tras w Lotus Turbo Esprit Challenge da się pograć, niestety tylko raz i więcej już się nie chce.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Lotus Turbo Esprit Challenge.