Ocena: ( 9.5 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 2 Pobrano: 24 razy.
Ta gra była pierwszą próbą wkroczenia firmy Virgin Games na rynek gier przygodowych. Dla ułatwienia dodam - nieudaną, ponieważ trudno znaleźć gorzej dopracowaną i bardziej nudną grę (chyba, że sięgnie się do klasyki Spectrum '88). Tak więc ogólnie nie namawiam do kontaktów z Lure of the Temptress.
Bohaterów jest dwóch - obaj uwięzieni w ponurych lochach Skorlów. Wydostanie ich nie jest specjalnie trudne, natomiast kłopoty sprawia samo wydawanie rozkazów: reagują nie tylko z dużym opóźnieniem, ale często nie wiadomo jak sformułować polecenie, żeby odniosło zamierzony skutek.
Grę można podejrzewać o wszystko co najgorsze, a więc także o nieliniowość i skrajną złośliwość. Nie znający się na rzeczy będą godzinami błądzić po mieście, nie posuwając się ani krok do przodu. Autorzy gry zadbali o to, aby program skutecznie odstraszał i zniechęcał do grania.
Interfejs użytkownika należy do prostych - wybiera się przedmiot, a następnie dowolną możliwą akcję. Można łączyć to z innymi przedmiotami, a nawet osobami. W rzeczywistości jednak wystarczają najprostsze polecenia. Duże znaczenie ma szczęście w odkrywaniu nowych rzeczy i bez niego nie ma co się napalać.
Program używa podobno systemu Virtual Theatre - każda z postaci żyje własnym życiem, spostrzega innych ludzi i kieruje się własnym widzimisię. Rzeczywistość jest natomiast taka, że trudno dopatrzeć się jakiejś logiki w poczynaniach postaci z gry.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Lure....