Magiczna Księga

Magiczna Księga
Producent i rok wydania:
Mirage 1994
Platforma:
Amiga
Porady:
Pobierz grę
(0.874 MB)

Ocena: ( 0 / 10 )
12345678910

Głosów: 0 Pobrano: 30 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Info: Magiczna Ksiega

Recenzja - MK

MK

W wielkim skrócie - był sobie mag o imieniu Lankhor, który stworzył potężną Magiczną Księgę. Zawarł w niej swoją wiedzę, jaką zdobył przez całe życie. A wiedzę miał przeogromną, dlatego nie chciał jej zaprzepaścić. Jednak dla ochrony tej, w końcu bezbronnej, skarbnicy mądrości napisał do niej wstęp, a zasady w nim zawarte poparł zaklęciami magicznymi. Przede wszystkim księga „działała" tylko wtedy, jeśli była kompletna, czytać można ją było tylko w dobrej wierze, użyć tylko w potrzebie, a na koniec - skorzystać z niej wolno jednej, tej samej osobie jeden, jedyny raz w roku. Po wielu latach, już po śmierci Lankhora i zniknięciu jego krainy Magiczna Księga przywędrowała w tajemniczy sposób do Szkocji, a przez nieumiejętne używanie dostała się w ręce profesora, który na zaproszenie arabskiego wezyra znalazł się gdzieś na Bliskim Wschodzie. I on zlekceważył zasady księgi, przez co przeszła ona na własność speleologa... itd., w rezultacie pozbawiono jej kilku kartek, a sprawcy ich wyrwania zniknęli w nieznanych okolicznościach, aż w końcu przez zupełny przypadek dotarła pod dach polskiego naukowca. Jego synem był zapalony Amigowiec, Larek Móżdżak (od mocno zniekształconego wyr. łac. „oculorum mendacium" - miraż). Całymi dniami przesiadywał przed commodorowskim monitorem, stąd też musiał nosić okularki. Księgę raz przejrzał, ale nie zdając sobie sprawy z jej mocy odłożył ją na półkę obok „Amiga DOS". Ale pewnego dnia dała o sobie znać...

Wstęp może przydługi, ale jakoś trzeba zachęcić te tłumy amigowców, żeby zagierczyli w Magiczną Księgę. A warto.

Tym właśnie okularnikiem musisz przejść przez mordercze stare zamczysko w Szkocji, pałac wezyra, opuszczoną kopalnię w Południowej Afryce i piramidzie Cheopsa, aby odnaleźć brakujące kartki. Nie będzie to sprawa banalna, bo nie wystarczy siła yo-yo (Twoja broń) i mocne nogi do skoków przez platformy, ale również odrobinę pomyślunku. Trzeba zatem coś przynieść, znaleźć, połączyć itp.

Grę okrasza kolorowa, dokładna grafika, a muzyka i dźwięki stoją na poziomie, którego nie trzeba się wstydzić. Postać Larka jest moim zdaniem wreszcie interesująca i z charakterem, a wszyscy strażnicy, potwory są zróżnicowane, podobnie jak plansze, które rzadko kiedy mają taki sam wygląd.

Autor: MPEK
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 464
2011-01-08 19:39:40
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji MK.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net .: