Po uruchomieniu gry wybieramy z grupy kilku zawodników jednego, którym będziemy sterować. Jak już zapewne wiadomo, bierzemy udział w wyścigu motorowym. Na starcie, po wyświetleniu się zielonych świateł startujemy. Jeśli w odpowiedniej chwili, na samym początku, nie wyjdziemy na prowadzenie, szybko okaże się, że każdy kolejny zawodnik nas mija, a my zostajemy w samym tyle. Co do jazdy, to trzeba się jakoś utrzymywać, jadąc lekko przechylonym na jedną ze stron. Z tego względu, że jadąc prosto ciężko się przez dłuższą chwilę utrzymać, a na całej trasie roi się od różnego rodzaju zakrętów. Poza tym sterowanie jest łatwe, tylko trzeba wyczuć, co robić, by nie zaliczyć upadku. Droga, którą jedziemy, nie jest najlepiej widoczna, więc czasem w ostatniej chwili zauważamy jakiś zakręt. A widoki po naszej prawej i lewej - nic ciekawego. Lepiej skupić się na drodze.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Max Torque.