Ocena: ( 9.94 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 16 Pobrano: 292 razy.
RuffnTumble odznacza się ładnie cieniowaną, kolorową i sprawiającą wrażenie metalicznej grafiką i podobnie jak poprzednie produkty (Gods, Magie Pockets), nie należy do grona szybkich, apokaliptycznych i zwariowanych platformówek. Bohaterem gry jest Ruff z najnowszym modelem kałasza, wzbogaconym o sześć ton amunicji plus opcjonalne wyposażenie (a miało nie być apokaliptycznie). Rufusiowi zawieruszyły się przypadkiem kolorowe kulki do zabawy, więc pożyczył od swego „starego" wspomnianego kałasza i poszedł odzyskać zgubę. Ta zaś wpadła w łapska jego kumpli, którzy za namową jakiegoś tam Doktora Destiny nie chcieli pertraktować z malcem, więc ten musiał im pokazać, jak działa zabawka „starego" - a działa jak marzenie. Rakietnica, miotacz ognia, laser, kulomiot - wszystkie ich właściwości łączy w sobie ta broń, trochę się przy tym grzeje, ale chłopiec jakoś daje sobie radę. Gracz też się nieźle zgrzeje. Gra jest trudna, ale ma jedną ooogromną zaletę - po prostu nie można się od niej oderwać.
Ślusarz, elektryk, geolog czy pediatra gdy tylko zasiądą przed Rufusiem - tracą z oczu cały świat. Kilku moich kolegów miało okazję sprawdzić to na własnej skórze... ich rodzice nie chcieli odejść od komputera! Oj, niebezpieczna to gra w niepowołanych rękach.
Zobacz także:
Ruff'n'Tumble
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Rufuś.