Ocena: ( 9.54 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 13 Pobrano: 190 razy.
Samurai Warrior - The Battles of Usagi Yojimbo to pełna nazwa tej gry, chociaż ja znałam ją po prostu jako Usagi Yojimbo. W grze sterujemy samurajem-roninem, który idzie przez wioski i lasy, spotykając zwykłych mieszkańców, kapłanów Buddy i wojowników ninja. Nasz samuraj ma możliwość wyciągania i chowania miecza, chociaż jeżeli chodzi o chowanie broni, można mieć z tym drobny problem. W każdym bądź razie mi się dużo lepiej grało za pomocą joysticka, choć już powoli dochodzę do coraz większej wprawy w sterowaniu za pomocą klawiatury.
Grę można rozpocząć od etapu ćwiczenia, co przydaje się, by opanować wyciąganie i chowanie broni oraz cięcia miecza. Następnie można rozpocząć wędrówkę samuraja.
Samuraj w swojej drodze pozdrawia mieszkańców (kiedyś mówiłam na nich ogrodnicy, ze względu na to, że czasem grabią coś na ścieżce) oraz kapłanów Buddy, walczy zaś z wojownikami ninja, którzy czasem przebierają się za zwykłych ludzi..
Droga prowadzi zawsze prosto przed siebie, co oznacza, że nie możemy zawrócić. Mamy jednak czasem możliwość wybrania rozwidlenia drogi, jednak tylko wtedy możemy skorzystać z tej możliwości, kiedy nasz miecz jest schowany. Dodatkowo w wiosce możemy wejść do budynku-gospody, gdzie dadzą nam coś do jedzenia, po wcześniejszym uiszczeniu zapłaty.
W grze zdobywamy punkty zwane „karma”. Każdy nasz dobry uczynek – taki jak zabicie ninja, pomnaża nam punkty. Jeśli zabijemy kapłana lub przejdziemy z obnażonym mieczem obok spokojnych mieszkańców, punkty zostają odjęte. Jeżeli karma spadnie do zera, samuraj popełnia seppuku, które zmazuje jego winy.
Gra jest wciągająca, dlatego polecam ją wszystkim. Kończy się zaś z chwilą, gdy w ostatniej planszy uwolniona przez samuraja osoba podziękuje nam za ratunek.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Usagi Yojimbo.