Kolejna gra z rodzaju piłki nożnej, która tym razem nie rozgrywa się na normalnej murawie, ale jakimś kawałku betonu, koło zabudowań mieszkalnych. Powoduje to dość przyjemne wrażenie w trakcie gry. Udział w niej bierze kilku zawodników, którzy mają trochę kanciaste kształty i patrzymy na nich trochę z tyłu. Podobnie jest z boiskiem. Nie widzimy jego dalszej części, dopóki tam nie nie ruszymy się kawałek. Z tego powodu ciężko ocenić, czy droga jest wolna, jak są ustawieni zawodnicy. Sama wielkość boiska powoduje, że w pobliżu bramki robi się straszny tłok. Po starcie gry można się trochę w tym wszystkim pogubić. Mija chwila, a wszyscy są pod bramką. Tylko nie wiadomo, czyją? Ale, jeśli by nie patrzeć na te kilka spraw, to gra nie jest zła. I wciąga..