W grze są co najmniej 3 rundy. Mnie usunęli w 3, gdyż razem ze swoim przeciwnikiem znalazłam się poza ringiem i wyznaczonym czasie nie wróciliśmy. A może to dlatego, że właśnie tą rundę przegrałam, sama już nie wiem. W każdym razie naszego przeciwnika łatwo pokonać. Wystarczy zadać kilka ciosów w twarz, przewrócić go na ziemię i poczekać, aż sędzia odliczy 2-3 sekundy. Po tym mamy zaliczoną wygraną. Bywa też tak, że w walce spleciemy się w zawodnikiem, po czym podbiega jego kompan i rozdziela nas, wtedy my mamy przewagę. Chyba, że to my straciliśmy na tym, tzn. otrzymaliśmy więcej ciosów i to nas będą zbierać z ziemi.