Od dawna już polscy autorzy gier przejawiali zadziwiającą inwencję twórczą w zakresie wymyślania tytułów gier. Tym razem jednak zadziwili mnie kompletnie.
Pozostałe elementy gry są już zdecydowanie mniej fascynujące. Pierwszy rzut oka na tylną ściankę pudełka i już znamy rodzaj gry: platformówka.
Cel gry jest bardzo standardowy - przebywając każdy z trzech istniejących światów, trzeba zebrać określoną liczbę monet. Jest to, rzecz jasna, utrudniane przez poruszających się dokoła przeciwników. Część przeszkód, wydawałoby się, blokujących przejście, np. niektóre ściany, prowadzi do innej planszy.
Poszczególne poziomy są, i to kolejna cecha wyróżniająca Wacusia spośród polskich produkcji, bardzo estetyczne i kolorowe. Szczególnie tła wyglądają bardzo przyzwoicie i nie rozpraszają w czasie gry. Jeżeli chodzi o występujące w Wacusiu postacie, to widać tu spore poczucie humoru grafika - wiele z nich jest naprawdę zabawnych. W grze szczególnie wyróżnia się ścieżka muzyczna, wspaniale skomponowana przez legendę amigowej sceny - Scorpika.
Wacuś the Detective jest zupełnie niezłą platformówką.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Wacuś Detektyw.