Ocena: ( 9.5 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 8 Pobrano: 34 razy.
Chyba większość z Was pamięta pierwszą część Zeewolfa. Latało się niewielkim, wektorowym helikopterkiem nad pokratkowanym terytorium i grzało do czołgów, łódek, bunkrów itp. W drugiej części gry niewiele się zmieniło. Został ten sam helikopter i podobny teren, lecz dodano kilka elementów. Po pierwsze, znacznie urozmaicono misje.
Można obecnie uczestniczyć w zadaniach typu: eskortowanie, totalna destrukcja, uwolnienie zakładników i w wielu innych. Nowością jest możliwość sterowania pojazdami innymi niż standardowy helikopter. Po wylądowaniu obok specjalnego urządzenia kierujemy zdalnie czołgiem, helikopterem transportowym, łodzią lub myśliwcem. Daje to o wiele szersze możliwości przy planowaniu misji.
Zmianie uległa także liczba obiektów. Jest o wiele więcej pojazdów (w tym nawodnych) oraz obiektów naziemnych, przy niszczeniu których sporo trzeba się namęczyć. Nie przybyło jednak nic do arsenału - wciąż tylko działko i dwa rodzaje rakiet.
Mimo niezbyt wielkich zmian, jakie zostały poczynione od czasu wydania pierwszej części Zeewolfa, polecam tę kontynuację. Można się bardzo dobrze pobawić, a dzięki temu, że gra nie jest łatwa, jej ukończenie może przynieść sporą satysfakcję.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Wild Justice.