Transarcticę nazwać można strategiczna gra handlowa z elementami gry przygodowej. Za zarobione pieniadze ,a własciwe lignit (Wegiel brunatny) rozbudowujesz pociag dokupujac wagony. Zarówno bojowe ,jak i handlowe. Gdy twój pociag urosnie wystarczajaco w siłę ,stawi czoło wszystkim trudnosciom surowej rzeczywistosci roku 2714. Ale gdzie tu element przygody ? W tej grze (Przez wielu uznawanych za pokrecona ze względu na fabułę) masz jedno zadanie -Odkryć tajemnicę projektu "SUN". Niestety nie jest to łatwe ,ponieważ autorzy nie dali nam zbyt wielu wskazówek. Dobrym sposobem (I chyba jedynym ,je�li gramy bez solucji) jest zwiedzanie każdego zakamarka mapy z nadzieja na odnalezienie czegokolwiek pomocnego. Mimo braku logiki i spójnosci w fabule ,warto jest zagrać w "Transarctica"