Ocena: ( 9.88 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 16 Pobrano: 762 razy.
W grze sterujemy czołgiem, naszym zadaniem jest obrona... orła. Tak to nie pomyłka ten orzeł może być przecież symbolem miasta, kraju i czego tam tylko chcecie to już kwestia wyobraźni. Orzeł znajduje się na samym dole ekranu w pewnego rodzaju labiryncie. Na każdym poziomie mamy równo dwudziestu przeciwników, pojawiających się po czterech naraz. Musimy przetrwać atak doputy dopóki nie wykończymy całej dwudziestki. Wtedy przechodzimy do następnego poziomu. Wtope możemy zaliczyć na dwa sposoby. Albo wykońszą nas mamy trzy życia, albo załatwią orła a wtedy game over. Przeciwnikami są tylko i wyłącznie czołgi stąd też potocznie gre nazywało się czołgami. Jest ich cztery rodzaje. Każdy ma inną specyfike. Najsłabszy pada po pierwszym strzale i jest względnie wolny. W innego trzeba wpakować kilka kul aby posłać go do piachu. Jest też czołg coś w rodzaju t-34 bardzo szybki co utrudnia trafienie zwłaszcza z dystansu. Na ekranie co jakiś czas pojawiają się pewnego rodzaju dopalacze (bez złych skojarzeń). Dające nam np. osłone przez pewien czas lub dodatkowe życie albo niszczące wszystkich przeciwników na ekranie. W grze jest edytor, który pozwala nam na zaprojektowanie pierwszego poziomu. Trzeba wspomnieć, że labirynt w kotórym się znajdujemy można niszczyć. Stanowi on przeszkode dla naszych przeciwników. Nasz orzeł chroniony jet częścą tego labiryntu przeciwnik musi najpierw ją zniszczyć zanim dostanie się do celu. Dla formalności dodam, że można pykać w dwie osoby co jeszcze zwiększa zabawe. Gra jest naprawde super. Polecam !!!
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji My czterej pancerni.