Ocena: ( 7.5 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 6 Pobrano: 116 razy.
Wielu graczy pamięta Incubation - strategię turową która w zamierzeniu miała wskrzesić dawną chwałę UFO: Enemy Unknown. Wspaniały klimat, niesamowita historia, ogromna grywalność - te cechy przesądziły o sukcesie opowieści o planecie Scayra, po kórej panoszy się wirus zmieniający Obcych w krwiożercze potwory. Mniej graczy wie natomiast, że opowieść ta jest ostatnim aktem dramatu zapoczątkowanego znacznie wcześniej. Bowiem pierwszym aktem była gra Battle Isle wydana w 1991 roku przez mało wtedy znzną firmę Blue Byte.
Fabuła jest... no cóż, malo zachęcająca. Rzecz dzieje się na planecie Chromos, podobnej bardzo do Ziemi. Wlada nią imperium Drull, wstrząsane konfliktami i pożerane przez intrygi i walki wewnętrzne. Do tych problemów dochodzi jeszcze zbuntowany komputer SkyNet, zaawansowana sztuczna inteligencja która zamiast pomnóc Imperium podnieść się z bliskiego upadku - pogrąża je w kolejnej wojnie. Mędrcy Drullian opracowali projekt Mercenary, który polegał na znalezieniu przywódcy zdolnego obronić imperium przez SkyNet... z innego świata. Wybrani wędrowcy mieli dostarczyć symulację wojny toczonej na Chromos w postaci gry na inną planetę - zgadnijcie gdzie trafili?? Otóż obrońcą planety i cywilizacji Drullian został przeciętny amerykański nastolatek, wychowany na strategiach i innych grach. To on w końcu poprowadzi - naszymi, graczy, rękoma - wojnę na Chromos i uwolni ten świat od zbuntowanej machiny.
Mechanika jest już znacznie lepiej pomyślana niż fabuła. Gra przypomiona szachy - jeśli będziesz przesuwał swoje jednostki bez porządku i opracowanej taktyki, na pewno przegrasz. Sterowanie może się wydawać pomylone, ale można się przyzwyczaić: wybieramy kursorami klawiatury jednostkę, klikamy i przytrzymujemy prawy przycisk myszy i juz mamy dostęp do działań: ruch, informacje o jednostce i koniec tury. Te ostatnie dzielą się na dwie fazy, ruch i atak. Kiedy my sie ruszamy, SkyNet atakuje - i na odwrót.
Grafika i dźwięk - pamiętajcie, że to rok 1991, więc wiele nie oczekujcie. Muzyka to electro z tamtych lat (tak mi się kojarzy:) a szata wizualna to inny świat. Albo się przyzwyczaisz, albo wyłączysz grę. Znacznie lepiej wygląda już History Line, tej samej firmy i zrobiona na tej samej mechanice.
Na koniec nie polecę i nie odradzę, zbyt wiele zależy tu od subiektywnego spojrzenia i tego czy Ty przywykniesz do archaicznej oprawy. Czy warto się przemóc? Na siłę się nie staraj, ukończ najpierw kilka pierwszych misji (dzień - dwa roboty) i sam się przekonaj. w pliku na tym serwisie mamy jeszcze dodatek który zawiera nowe misje toczone w pustynnej scenerii. Inny dodatek to Moon of Chromos, rozgrywający się w scenerii księżycowej.
Zobacz także:
Battle Isle
Z punktu widzenia polskiej stylistyki masz oczywicie rację, chyba za bardzo przejąłem się angielską gramatyką (tam takie kwiatki jak najbardziej uchodzą :)
Wg mnie ten tytuł powinien brzmieć raczej „Bitwa o wyspę” a nie „Bitewna wyspa”...
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Bitewna Wyspa.