Ocena: ( 9.4 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 5 Pobrano: 82 razy.
Legenda gry jest banalna: gdzieś na Drodze Mlecznej żyły sobie Wesołki (Merrymen), małe, nieprzyzwoicie pokojowo nastawione do wszechświata stworzonka. Gdy nad ich planetę nadleciał statek z obcymi przybyszami, Wesołki przywitały ich serdecznie. Jednak obcy okazali się czarnymi charakterami (kto by pomyślał...) i w nocy przejęli panowanie nad planetą, tworząc z niej jedno wielkie więzienie dla Wesołków. Jeden mały stateczek zdołał uciec z planety i to on właśnie wysłał ten sygnał S.O.S., który Ty, Ben E. Factor, gwiezdny włóczęga, odebrałeś. Nie zastanawiając się zbytnio pognałeś małym Wesołkom na ratunek...
Tego wszystkiego można się dowiedzieć z intra, po którym następuje wybór opcji. Można wybrać jeden z trzech poziomów trudności, opcję wgrania nowych misji (to na przyszłość) oraz wpisać kod.
Twoim zadaniem w grze jest uwolnić wszystkie Wesołki (to te małe, czerwone i szare cudaki) z cel i pomóc im dotrzeć do teleportu (to tam, gdzie się pojawiasz na początku każdego poziomu). Jednak nie jest to pospolita zręcznościówka - trzeba nieźle wysilać szare komórki. Jeśli nie możesz wskoczyć na jakąś półkę, dostać się do jakiegoś przedmiotu itp., to często nie dlatego, że jesteś za wolny i za kiepski w joysticku. Po prostu nie przełączyłeś którejś dźwigni, nie stanąłeś na odpowiednim przycisku, wreszcie nie współpracowałeś z uwolnionym Wesołkiem. Trzeba myśleć! W miarę zgłębiania się w grę, proporcja elementów zręcznościowych do logicznych zmienia się na niekorzyść tych drugich, ale i tak stawia to Benefactora pomiędzy takimi grami, jak Fury of Furries, Bubba'N'Stix czy Dizzy (szczególnie etap w lesie; Bohater dysponuje pokaźnym paskiem energii, jej całkowita utrata raczej mu nie grozi (chyba, że wpadnie np. do podejrzanego bajorka), tym bardziej, że tu i ówdzie leżą apteczki.
Słówko na temat tak zwanej oprawy: grafika niezła, chociaż niektórzy twierdzą, że jednak postacie są trochę za małe. Kolory są dobrze dobrane, animacja postaci płynna i szybka. Wszelkie potworki-przeszkadzajki wyglądają dość ciekawie. Efekty specjalne są oszczędne, ale dobrze dobrane. Muzyka nie odbiega od normy. To wszystko w połączeniu z dużą grywalnością upoważnia do wystawienia grze bardzo wysokiej oceny.
Poniżej opisuję przejście dwóch pierwszych plansz
STEROWANIE POSTACIĄ
Level 1
Idź w prawo, a gdy kula zacznie się staczać, zrób w tył zwrot i zwiewaj. Gdy kula wpadnie już w dziurę, idź w prawo, wejdź po drabinie na górę, weź klucz (fire), biegnij w lewo, przeskocz na sąsiednią półkę i uwolnij Wesołka. Kiedy ten się zatrzyma, podnieś go (fire) i podrzuć na półkę nad Wami (joy - góra). Mały przełączy dźwignię, co spowoduje, że pod Twoje nogi spadnie tzw. obuwie sportowe. Zejdź poziom niżej, przeskocz na półkę po lewej i przełącz dźwignię. Wysunie się pośrednia półka, co umożliwi małemu dostanie się do teleportu. Ty także tam się udaj.
Level 2
Skacz na prawo po wysuwających się platformach. Weź klucz, zejdź niżej idź do drabiny po lewej. Podejdź na skraj półki i chwyć się rury pod sufitem (joy - góra). Przeciągnij się po rurze na prawą stronę i idź uwolnić małego. Podczas gdy ten złazi na dół (biegające tam niewiadome co nie zrobi mu krzywdy, Tobie - tak), Ty wejdź poziom wyżej i stań na przełączniku. Otworzysz małemu przejście po prawej, a przełoży on wajchę. Wysunie się półka. Poczekaj aż Wesołek wyjdzie z pomieszczenia (uważaj! Nie zgnieć go drzwiami!), idź na sam dół i, gdy mały dojdzie do lewego skraju, podnieś go i wrzuć na górę. Wróć na prawo (potworka przeskakuj - po co tracić energię), wejdź na górę po półce wysuniętej wcześniej przez małego (wiesz już co znaczy współpraca?) i wróć do teleportu, po drodze jeszcze raz podsadzając małego.
Zobacz także:
Podpowiedzi
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Wesołki.