Caesar

Caesar
Producent i rok wydania:
Impressions 1993
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(0.645 MB)
Gra także w wersji:
Amiga - CaesarAtari ST - CaesarCommodore 64 - Caesar
Zobacz także:
Caesar IICaesar III

Ocena: ( 7.11 / 10 )
12345678910

Głosów: 9 Pobrano: 126 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Gra strategiczna, w której gracz kieruje rzymskim imperium, budując miasta, rozwijając technologie i prowadząc wojny z innymi państwami.
Caesar: Forum - na nim dowiesz się wszystkiego o twoim... Caesar: Budowa miasta. Caesar: Strona tytułowa gry..
Kod/Tips: W SG bajty o offsetach 3Eh i 3Fh zawierają stan gotówki. Wystarczy wpisać FFh 2Fh. Więcej >>>

Recenzja - Nasze jest królestwo.

Nasze jest królestwo.

caesarCaesar jest grą strategiczną, przypominającą starszy program tego rodzaju - Sim City. Obie gry mają wiele wspólnych cech. W obydwu budujemy i zarządzamy miastem, zaczynając od najprostszych konstrukcji, a kończąc na najbardziej zaawansowanych. Pobieramy podatki, dzięki którym możemy utrzymać stan kasy naszego miasta w równowadze.

W Caesar ze pełnimy funkcję przywódcy małej (na razie) społeczności osadników w starorzymskich realiach historycznych. Od czego zaczniemy? Od budowy domów mieszkalnych, krzykną mniej doświadczeni gracze. Nie tak, byłby to największy błąd, jaki możemy popełnić w tej grze. Nie możemy sobie na to pozwolić, gdyż domki po prostu znikną w bardzo krótkim czasie, a ludzie rozejdą się w poszukiwaniu lepszego miejsca na zasiedlenie... Zastanówmy się, gdyby zaproponowano nam zamieszkanie w namiotach, na całkowicie pustym terenie, bez żadnych wygód, czy zgodzilibyśmy się zostać na dłużej?

Rozpocząć budowę miasta powinniśmy od stworzenia dużej sieci wodociągowej, gdyż woda będzie w Caesar ze takim problemem, jakim w Sim City jest elektryczność. Będzie tu nam jednak trochę trudniej, gdyż sieci wodociągowej nie można przeplatać między zabudowaniami, trzeba stworzyć jedną stałą i zwartą rurę. Woda musi mieć jednak jakieś źródło, więc budujemy pompę przy najbliższej rzece lub jeziorku. W naszej sieci rur powinniśmy zostawić jedno, dwa puste miejsca (koniecznie w różnych miejscach). Wrócimy do nich jeszcze. Sieć wodociągową już więc mamy, czy już możemy przystąpić do budowy pierwszych domków? Jeszcze nie. Zanim to zrobimy, powinniśmy uatrakcyjnić nasze miasto, aby lokatorzy chętniej się wprowadzali. Przed postawieniem czegokolwiek, budujemy drogi, które umożliwią sprawny transport. Następnie, w centrum miasta stawiamy forum, czyli budynek administracji publicznej - najważniejszy w mieście. Zbudujmy także amfiteatr, być może tory wyścigów konnych, aby możliwie uprzyjemnić potencjalnym mieszkańcom życie. Teraz w pozostawione poprzednio puste miejsca sieci wodociągowej wstawiamy kąpieliska I łaźnie miejskie.

Nadszedł czas na rozstawianie domków (a raczej namiotów). Zacznijmy jednak spokojnie, rozmieszczając np. pięć domków obok forum, tyle samo niedaleko kąpielisk. Pojedyncze namioty szybko powinny się zamienić w podwójne, a następnie w słomiane chatki, a te w duże słomiane chaty, ogromne słomiane chaty... Kto wie, być może później jeden z domków przekształci się w piękną willę dla miejscowego bogacza. Obywatele muszą jednak pracować, aby na siebie zarobić. W niedalekiej przyszłości będziemy musieli wybudować co najmniej jedno miejsce pracy, później targowisko, itd. Jedynym źródłem pieniędzy z naszego punktu widzenia są podatki. Pobieramy je zarówno od mieszkańców miasta, jak i od miejsc pracy. Im mniej mamy ludności, tym mniej pieniędzy otrzymamy z podatków. Możemy oczywiście zmienić procent pobieranych opłat, jednak należy uważać. Strefa bezpieczeństwa kończy się praktycznie na wysokości 7 %, ustanowienie wyższych podatków może bardzo szybko spowodować liczne bunty, które powoli będą przemieniać nasze miasto w ruinę. Najlepszym, moim zdaniem, wyborem jest 5 lub 6 %, gdyż wówczas wszyscy płacą, przybywa nowych obywateli i dalszy rozwój miasta przebiega bez zakłóceń. Można już zobaczyć poruszających się po ulicach mieszkańców, ktoś biegnie z wiadrem po wodę, a tam dalej przechadza się dostojnym krokiem urzędnik miejski.

Prawdziwym postrachem starożytnych gumisiów, to znaczy Rzymian, byli barbarzyńcy. Również w tej grze ich najazdy stanowią zagrożenie dla rozwoju naszego miasta. Jak rozwiązać ten problem? Otoczyć się niezdobytym murem, izolując się od świata i przerwać harmonijny rozwój współpracy gospodarczej z prowincjami, czy postawić wyłącznie na aktywną obronę przed barbarzyńcami poprzez organizowanie wypraw wojennych. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się tutaj połączenie obu koncepcji, budować solidny mur wokół miasta i szkolić wojska do walki.

Zobacz także:
Caesar

Autor: MPEK
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 577
2010-06-12 14:24:22
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Nasze jest królestwo..

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net .: