Ocena: ( 9.75 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 12 Pobrano: 403 razy.
Dewizą Contry zawsze był wysoki poziom trudności i napierające tabuny wrogów. Nie każda Contra jednak taka była.
Contra Force jest niejako spin offem serii. Różni się ona pod kilkoma względami od poprzedniczek. Wciąż jest to strzelanka, w której siejemy spustoszenie idąc w prawo… Wróć. Wcale niekoniecznie idziemy w prawe. W części poziomów mamy widok od góry i w tej płaszczyźnie prowadzimy walkę. Tym razem mamy również od samego początku dostęp do czterech bohaterów, każdy z innym zestawem broni. Burns jest specjalistą od broni maszynowej, Smith to snajper, Iron – broń cięzka, a Beans jest saperem. Każdy ma własną ilość punktów życia i poza domyślnym pistoletem jeszcze dwie unikalne bronie do zmiany. Spluwy naszym bohaterom nie zmieniają się już automatycznie po złapaniu skrzynki. Gdy chcemy ją zmienić wciskamy select – w zależności od ilości złapanych skrzynek dostaniemy inną giwerę. Oczywiście pozostała opcja grania we dwóch graczy naraz. Jednak teraz gdy nie mamy żywego kompana obok możemy również poprosić o wsparcie komputer. Powstała opcja wydawania prostych komend innemu bohaterowi, np. by parł do przodu albo osłaniał tyły. Zmieniono również poziom trudności, teraz jest on zdecydowanie niższy.
Ta część wprowadziła wiele zmian. Są one ciekawe, jednak niższy poziom trudności może nie przypaść do gustu fanom pierwowzoru. Mnie jednak Contra Force bardzo przypadła do gustu, a granie bardziej charakterystycznymi postaciami pozwoliło odrobinę bardziej się do nich przywiązać.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Drużyna Contra.