Ocena: ( 8.5 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 2 Pobrano: 5 razy.
Crime Does Not Pay to gra, w której wcielasz się w rolę mafiosa. Twoim celem jest zdobycie jak największej liczby mieszkańców miasta po swojej stronie i ostatecznie zostać burmistrzem, aby jako Patriarcha objąć kontrolę nad przestępczością. Na początku masz do wyboru włoską lub chińską mafię, przy czym ta druga jest trudniejsza, a także musisz wybrać jedną z pięciu dostępnych języków.

W Twoim przedsięwzięciu mają Ci pomóc trzy osoby: dwóch mężczyzn i jedna kobieta, gotowi do wykonania Twoich poleceń. Gracz ma swobodę wyboru, czy chce rozwiązywać wszystko siłą z bronią w ręku, czy raczej sprytem i inteligencją. W niemal każdym budynku miasta znajdziesz wskazówki dotyczące przeszłych przewinień znanych osobistości miasta, pieniądze, amunicję, bilety autobusowe (które warto często używać, ponieważ na ulicach czekają na Ciebie panki z żelaznymi pięściami i patrolująca policja) oraz klucze, które umożliwią dostanie się do zamkniętych budynków. Co więcej, czasem natkniesz się na dyskietki, które pozwolą Ci zapisać postęp w grze.
Osoby, które spotkasz w budynkach, są dosyć rozmowne, o ile masz przy sobie pewne rzeczy, które skłonią ich do mówienia. Może to być zarówno pieniądz, jak i jedno z tych wspomnianych dokumentów, którymi mozna ich szantażować.
Niestety, program zawiera zbyt wiele niedociągnięć, aby można go było nawet "dobrze" ocenić. Na przykład uzbrojony w karabin maszynowy punkt strzela do Ciebie, podczas gdy policja spokojnie przechadza się. Jednak jeśli Ty wyciągniesz broń, aby się bronić, zostaniesz aresztowany. Strzelanie na ulicach to ponadto kwestia przypadku, ponieważ jeśli jeden z przeciwników złapie Cię w swoje sidła, będziesz musiał znosić jego ciosy bez możliwości obrony. W niektórych budynkach pojawia się również strzelec, który w Ciebie celuje i oddaje strzały, nie przeszkadzając innym osobom w pomieszczeniu. Jeśli się bronisz, automatycznie stajesz w opozycji do innej osoby w tym samym pokoju. Znalezione przedmioty można używać tylko w budynkach. Dotyczy to również biletu autobusowego, co budzi pewne wątpliwości co do logiki gry, ponieważ od kiedy autobusy zatrzymują się w domach?
Grafika w grze na Amigę nie jest imponująca, ale przynajmniej postacie są rozpoznawalne. Natomiast grafika na PC sprawiła, że prawie zemdlałem, taki niski poziom jeszcze mi się nie zdarzył. Słabe przewijanie ekranu występuje w obu wersjach. No cóż, pozostaje jeszcze sama rozgrywka... Otwieranie drzwi, rozmowa z osobami w budynkach, zabieranie przedmiotów i późniejsze ich wykorzystywanie...
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji ZBRODNIA NIE POPŁACA.