Tę przygodówkę oparto na znanej książce pod tym samym tytułem. W odróżnieniu od książki, gra nie zrobi kariery, gdyż nie ma zalet, które mogłyby przyciągnąć gracza. Sama fabuła jest jako tako spójna, ale po pewnym czasie staje się nudna. Bohater przeniesiony do świata dinozaurów ma im pomóc w rozwiązaniu ważkich problemów.
Grafika prezentuje się bardzo ładnie. Wykonana w wysokiej rozdzielczości, kolorowa, dopracowana. Widok z góry i lekko z boku, podobnie jak w starym, poczciwym Populousie. Nasz bohater narysowany jest precyzyjnie, wygląda jednak nieco sztywno i tak się również porusza. Grafika to zdecydowanie najmocniejsza strona Dinotopii. Dźwięk prezentuje się już znacznie gorzej. Zarówno dialogi, jak i muzyka, są na średnim poziomie, niczym się nie wyróżniają ponad przeciętną.
Obsługa jest uproszczona do nieprzyzwoitości. Sterujemy poczynaniami bohatera posługując się dwiema ikonami (idź i użyj). I to wszystko. Wszelkie czynności, od otwierania drzwi aż po rozmowę, włącza się za pomocą drugiej ikony.
W Dinotopię można pograć z czystej ciekawości, ale nie sądzę, aby kogoś zainteresowała na dłużej.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Dinki.