Ocena: ( 9.6 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 5 Pobrano: 320 razy.
Po dużej popularności części pierwszej przyszedł czas na część drugą. Od razu powiem, że oprócz paru szczegółów nic się nie zmieniło. Dalej jesteś małpą i dalej zbierasz banany, ale... Starszy brat Diddy Konga, niejaki Donkey Kong, został uwięziony w klatce, no i oczywiście trzeba go uwolnić. Diddy Kong wraz z koleżanką Dixie Kongiem wyruszają na ratunek, a mają do pokonania kilkadziesiąt poziomów i perspektywę kilkutygodniowej wędrówki.
Jak już wspomniałem zasady gry wyglądają tak samo jak w pierwszej części. Myślę jednak, że nie wszyscy ją widzieli i gwoli przypomnienia postaram się streścić. Sterowanie małpami nie jest trudne. A tym, co mają pewne kłopoty z rozszyfrowaniem obcej mowy, podpowiem parę istotnych ruchów. To, co stanie nam na drodze i przypomina z wyglądu jakiekolwiek stworzenie, na pewno nie ma w stosunku do nas przyjacielskich zamiarów. Przeciwnika można wyeliminować trzema sposobami: można skoczyć mu na głowę, przekoziołkować po jego ciele lub rzucić w niego jakimś przedmiotem (beczką, skrzynią, kulą armatnią). Do fikołków, podnoszenia i rzucania wykorzystujemy klawisz Y. Dixie posiada też dodatkową umiejętność. Gdy znajduje się w powietrzu, własne włosy służą jej do powolnego opadania i w ten sposób może pokonywać (w locie rzecz jasna) znaczne odległości. Opcję tę, a także opcję biegania, uruchamiamy również klawiszem Y. Napotkane po drodze skrzynie z zaprzyjaźnionymi zwierzakami rozbijamy skacząc na nie. Uwolnione zwierzaki pomagają nam na pewnym odcinku gry; możemy wykorzystać ich siłę, zwinność, szybkość lub zdolność łażenia po ścianach.
Pokonując trasę co jakiś można natknąć się na różnego rodzaju beczki. Rzucone w przeciwnika mogą okazać się skuteczną bronią. A jeżeli któraś z naszych małpek zginie, to z pewnością odnajdziemy ją w beczce oznaczonej literami DK. Na każdym poziomie są także beczki w gwiazdki. Wskoczenie i rozbicie takiej beczki pozwala na kontynuowanie gry (kiedy obie małpy zginą) od tego miejsca, gdzie ona stała. Oprócz tego istnieją beczki bonusowe (jeżeli do takiej wejdziemy, to zostajemy wystrzeleni na poziom bonusowy), beczki z trotylem, beczki zwykłe, beczki... O tak, jest ich bardzo dużo.
Wędrując z poziomu na poziom nie można zapomnieć o zbieraniu przeróżnych przedmiotów. Wszędzie wręcz roi się od bananów (uzbierana setka zamienia się w jedno życie). Skompletowanie czterech złotych liter układających się w napis KONG to też jedno dodatkowe życie, jak również złapanie kolorowego balonika. Za zebrane po drodze złote monety możemy kupić przeróżne usprawnienia gry, z których najczęściej wykorzystywane będą save'y.
Teraz pora na parę rad. Przede wszystkim zbieraj wszystkie możliwe przedmioty. Najlepiej jest zapamiętać położenie baloników i kiści bananów i przechodząc kilka razy ten sam poziom można uzbierać w ten sposób kilkanaście żyć. Jednak trzeba pamiętać, że po wyłączeniu gry liczba żyć nie jest zapamiętywana i po ponownym uruchomieniu mamy
ich tylko cztery. Druga rada dotyczy obronności, czy jak kto woli - walki. Napotkanych przeciwników, takich, co nie dają się od razu zabić, można unieszkodliwić jakimś ruchomym przedmiotem lub... ciałem kolegi. Zwinne małpki potrafią bardzo celnie sobą rzucać. W ten sposób nie należy jednak unieszkodliwiać wrogów latających. Sztuczka ta może też pomóc w rozbijaniu niektórych beczek i zdobywaniu bonusów.
Nadszedł czas na kilka słów uznania, czyli podsumowanie sprawy wiadomej i niepodważalnej. Tej gry naprawdę nie można przeoczyć! Wraz z częścią pierwszą Donkey Kong Land dostarczy rozrywki na najwyższym poziomie na wiele tygodni, a może nawet miesięcy. Grafika i animacja tworzone na komputerach Silicon Graphics są właściwie małymi dziełami sztuki w kategorii gier platformowych i nie tylko. Super kolorki i subtelne cieniowania prezentują się na ekranie doskonale. Muzyka, choć na pewno odbiega od doskonałości, warta jest posłuchania bez większych strat dla ucha lewego i prawego tudzież środkowego. Grę z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim bez względu na wiek, płeć i tym podobne różnica.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Małpy.