Przygodę czas zacząć. Bierzemy więc plecaczek, jakieś picie, trochę suchego prowiantu i co tam kto jeszcze sobie upatrzy i ruszamy w drogę. Chociaż tak naprawdę, to trudno wyczuć, czy to wszystko warto targać ze sobą. Na jedzenie niby czas będzie, bo w prezentowanej gierce czas nie liczy się w ogóle. Jednak, czy będzie nam chciało się śniadać, gdy dostaliśmy zadanie prawie tak zajmujące, jak ... płatny morderca. Jasne, też wiem, iż niektórym już sama myśl o tym zaostrza apetyt, jednak odrobina jakiś ludzkich odczuć też powinna czasami dojść do głosu. Jedzonko przecież będzie o wiele smaczniejsze, gdy wykonamy właściwie stojące przed nami zadania.
Ruszamy więc sobie w drogę spokojnie i bez pośpiechu. Bawiąc się musimy mieć świadomość, iż my reprezentujemy Dobro, a leszcze, których mamy załatwić to paskudne diabelskie nasienia. Stuknąć ich trzeba, bo ogoniaste zagrażają całej ludzkości. Jako devil nie mam nic przeciwko temu, aby tych siedmiu czarcich pomiotów załatwić; Po prostu nie lubię konkurencji, a jak zauważyłem mnie na liście do odstrzału nie ma. Tak więc śmiało możecie walić do tych kopytkowych gości.
Jesteśmy wybrańcami, może nie tyle losu, ile autorów gry i ruszamy spełnić nasz patriotyczny obowiązek. Jak już stwierdziłem, nie należy zbytnio spieszyć się i warto od czasu do czasu trochę pomyśleć. Zadanie nie jest wcale takie łatwe, ponieważ diabeł to nie taki sobie tam jakiś szary leszczu (wiem coś o tym!). Walka będzie więc wymagała nie tylko odwagi, ale i sprytu i takich tam jeszcze paru innych dowcipnych umiejętności.
Jesteśmy chyba synem Wielkiego Zegarmistrza, ponieważ stale otrzymujemy wskazówki. Warto z nich korzystać, bo w ten właśnie sposób zabawa będzie bardziej nasmarowana i pójdzie nam jak po maśle. Dla tych, co to lubią bez poślizgu proponuję... Chyba to był początek jakiejś innej gry, ale niech tam. Nie będę przecież drapał tego wszystkiego od nowa.
Bawiąc się będziemy znajdować różne przedmioty. Jedne z nich będą przydatne, inne natomiast stanowią tylko dekorację tła w gierce. Musimy więc nieźle kombinować, które ze znalezionych śmieci będą nam przydatne. Przydatność tę musimy ocenić nie tyko na podstawie prostej logiki, ale i z pewnym duchownym polotem.
Fantazji zresztą nigdy za wiele i nawet w życiu codziennym nie należy się jej wystrzegać.
Widzę już to stadko przerażonych, co to im fantazja kojarzy się jedynie z piórkiem wetkniętym w d... ekiel kapelusza. Bez obaw. Obsługa gry nie zmusza nas do zapalenia się szarych komórek w wyniku ich tarcia. Ułatwieniem są podpowiedzi, a w końcu jest i opcja ... reset.
Spacerując więc z licencją na odstrzał siedmiu gości warto pamiętać, iż samo odnalezienie ich nie załatwia jeszcze sprawy. Należy dokładnie analizować informacje, jakie będziemy uzyskiwać w trakcie gry i wyławiać z nich wskazówki o mocy, jak posiadają poszczególne diabełki, o ich słabych miejscach i wrażliwych punktach. Dobrze jest również mieć świadomość, iż każdy następny przeciwnik, którego zechcemy załatwić, będzie coraz sprytniejszy, lepszy w te klocki od poprzednika. Zadanie nie jest więc łatwe. Czego jednak nie robi się dla ocalenia ludzkości i tej odrobiny sławy?
Zobacz także:
Opis i solucja
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji DreamWeb.