Mamy czołg i wielu przeciwników w różnych punktach frontu. Nasz gąsiennicowaty bolid jest mały, widziany z góry i może strzelać kręcąc swoją wieżyczką. Tak, Final Combat opowiada o trudnych losach załogi czołgu i ich psa... nie!, to wspaniała zręcznościówka z minimalną dozą strategii. Grający wybiera, gdzie chce walczyć: na prostej planszy zręcznościowej, czy skomplikowanej planszy logicznej, do której trzeba podejść strategicznie. Ale nie martwcie się, każda plansza jest w mniejszym lub większym stopniu zręcznościowa i jeżeli ktoś chce, to logiczne myślenie może zastąpić strzelaniem na oślep. Grafika i muzyka są przeciętne, jednak pomysł gry i realizacja dużo dają. Zabawa bardzo wciąga i daje wiele przyjemności, zwłaszcza intelektualnej na bardziej skomplikowanych planszach. Polecam.
Zobacz także:
Final Combat
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Gąsiennicowaty bolid.