Ocena: ( 10 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 2 Pobrano: 191 razy.
Klasyka mordobić chodzonych w prawo. Fabuła gry jest taka, że niejaki Mike Haggar profesionalny wrestler zostaje wybrany na burmistrza miasta Metro City. Problem w tym, że w kampani obiecał rozprawić się z gangiem terroryzującym miasto czym mu się oczywście naraził. Gangsterzy odpłacają pięknym za nadobne i porywają mu córkę. Teraz do akcji wkraczamy my czyli gracze. Do wyboru mamy dwóch fighter'ów Cody (uliczny wojownik) i właśnie Haggar (zapaśnik). Każdy z nich charakteryzuje się odmiennym stylem walki. Naszym celem jest oczywiście odbicie niewiasty z rąk złoczyńców. Aby tego dokonać musimy przejść kilka dzielnic miasta na końcu których czeka Boss. Jak zabawa wygląda w praktyce powiem tak jeśli ktoś grał np. w Street Fighter'a to będzie czuł się jak w domu. Zresztą gra podobno jest sequel'em tego tytułu. W czasie walki ogranicza nas tylko czas i wyobraźnia jak rozwalić kolejnego przeciwnika. Repertuar ciosów jest niezły poza typowymi kopniakami, prawymi sierpowymi itp. możemy wykonywać chwyty i rzuty rodem z amerykańskiego wrestlingu. Ale najlepszy jest specjal tzw. obrotówka. Cody wykonuje go nogami a Haggar rękoma. Możemy w ten sposób rozwalić za jednym zamachem przeciwników znajdujących się dookoła nas. Niestety odbiera nam to część energii. Możliwe jest użycie przedmiotu np. noża lub gazruki. Niszcząc skrzynie i kosze na śmieci znajdujemy "witaminy", które doładują nam energię. Przeciwnicy dzielą się na mięso armatnie i bossów. Wśród tych pierwszych znajdują się jednak tacy co potrafią np. rzucić nożem tudzież koktajlem mołotowa albo uderzyć z główki a la Zidane w biegu. Tak więc nudy raczej nie ma. Takich gier już się raczej nie robi tak więć warto zagrać.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Final Fight.