Ocena: ( 9.33 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 9 Pobrano: 131 razy.
Rzadko kiedy twórcom platformówek udaje się wnieść do tego gatunku coś nowego, zaskakującego. Tak było w przypadku słynnego Zoola, Traps'nTreasures, Superfroga, i tak jest z Fire & Ice.
Dlaczego ta gierka jest tak wyjątkowa? Może z powodu zabawnie wykonanej postaci głównego bohatera, Kojota, który wędruje przez pięć krain wyposażony w różne gatunki broni. Albo z powodu doskonałego dopracowania od strony graficznej i dźwiękowej. Któż to wie? Tak naprawdę ta gierka jest po prostu cool. Każdy etap (a jest ich pięć) składa się z czterech poziomów. Aby ukończyć jeden etap trzeba jedynie zebrać wszystkie fragmenty zagubionego klucza, odnaleźć drzwi i przejść do następnego poziomu... Nie jest to wcale takie proste, bo i wrogów sporo, i innych pułapek i przeszkadzajek też cała masa. A gdzie są fragmenty kluczy? Jakby to powiedzieć... noszą je przy sobie przeróżne stwory, które trzeba najpierw zamrozić śnieżynkami, potem takiego zamrożonego stworka rozbić i poszukać nagrody... oczywiście, nie każdy stwór nosi przy sobie kawałek klucza. Natomiast w niektóre zakamarki plansz można dostać się specyficznym środkiem transportu, jakim są np. żółwie, bańki powietrza czy też gigantyczne małże. Trzeba też uważnie rozglądać się dookoła. Każdy z poziomów pełen jest tajemnych przejść, bonusów i szczeniaczków, które warto ze sobą zabrać. Taki szczeniaczek plączący się pod nogami jest zupełnie odporny na zakusy rybek, eskimosów i innych paskud, tak więc czasami może się okazać doskonałą tarczą, a i za przednią straż całkiem nieźle służy. Zabawę zaczynamy gdzieś w lodowej krainie, z której nasz Kojot się wywodzi. Potem ścieżki wiodą pod wodę, do krainy mrocznych zamczysk i zalanych ogniem świątyń... Dalej nie dotarłem. Zatłukły mnie rosnące hordy wrogów i limity czasowe, objawiające się niezbyt przyjemnymi dla Kojotów efektami.

Fire & Ice to gra zaskakująca dopracowaną grafiką i rewelacyjnymi ścieżkami dźwiękowymi zapisanymi na kompakcie. Pierwsze pięć minut zabawy może do niej przekonać każdego, nawet najbardziej zagorzałego przeciwnika takich gier.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Fire and Ice.