Ocena: ( 8.75 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 4 Pobrano: 23 razy.
Flimbo's Quest to jedna z najlepszych gier platformowych na C64 w jakie przyszło mi grać. Gra stworzona przez System 3 doczekała się też odsłon na Amigę oraz Atari ST, i właśnie my zajmiemy się wersją na ten ostatni sprzęt.
Fabularnie wersja na Atari nie różni się od tego co poznaliśmy na C64 i ponownie przeniesiemy się do krainy Dewdropland gdzie jak to zwykle bywa znalazł się czarny charakter. Tym czarnym chcarakterem jest szalony naukowiec Fransz Dandruff, który stworzył maszynę wysysającą życie z ludzkiego organizmu. Jak by było tego mało do przestestowania swojej piekielnej machiny postanowił użyć królowej Pearl, którą czym prędzej porywa i w tym momencie do akcji wkracza nasz Flimbo który przy okazji jest chłopakiem królowej Pearl.
Sama rozgrywka nie różni się niczym od wersji z C64 i podobnie jak tam Flimbo musi odwiedzić siedem poziomów, dokopać doktorkowi i uwolnić damę swego serca. Aby dostać się do kolejnego poziomu musimy ponownie zebrać odpowiednią ilość tajemniczych listów które zawierają litery nie mniej tajemniczego kodu. Każdy taki list zdobywamy ubijając odpowiedniego potwora lub kupujemy u sklepikarza, jemu też dostarczdy kawałek takiego listu. Do naszego sklepikarza dostarczamy też serca w pięciu różnych kolorach, gdy zbierzemy pięć takich serduszek dostajemy dodatkowe życie, a takie życie niewątpliwie nam się przyda ponieważ nasza droga do pokonania doktorka łatwa nie będzie.
Jak widzicie sama rozgrywka nie została w żaden sposób usprawniona i dobrze, bo poprawiać nie ma czego. No i dochodzimy do elementu miłego dla oka czyli grafiki. Przyznam się iż bardziej podoba mi się grafika na C64, mimo mniejszej ilości kolorów jest po prostu czytelniejsza. Na Atari jest kolorowo i jak na możliwości sprzętu bardzo dobrze, lecz niestety grafka jest nieco rozmazana. Nie sprawdzałem wersji na Amigę, ale w konfrontacji C64 z Atari ST, bardziej podoba mi się wersja na 8 bitowym sprzęcie, choć jak wspomniałem na Atari źle nie jest ale mogło być lepiej. Jeśli chodzi o oprawę muzyczną to jest podobnie jak na C64, przyjemnie, aż chce się grać i tak powinno być.
W sumie polecam wam zapoznanie się z wersją na Atari ST, gra na tym sprzęcie ma nie mniej miodu jak na C64.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Flimbo's Quest.