Handkerchief

Handkerchief
Producent i rok wydania:
Opus Corp. 2000
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(29.891 MB)

Ocena: ( 9.5 / 10 )
12345678910

Głosów: 6 Pobrano: 27 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Handkerchief:  Handkerchief:  Handkerchief:  Handkerchief:  Handkerchief:

Recenzja - Zemsta jest słodka... i trudna

Zemsta jest słodka... i trudna

tldr; Handkerchief jest kolorową platformówką ze wplątanymi weń elementami zarządzania, szeroko pojętymi, zasobami. Biegamy, skaczemy, strzelamy, zasiadamy za sterami różniastych wehikułów, przekabacamy przeciwników na naszą stronę oraz wydajemy ciężko (acz przyjemnie) zarobioną gotówkę na amunicję czy zdrowie naszej kompanii. A wszystko dlatego, że jeden buc za drugim... robią krok za daleko.

Grywalia:
Każdy kolejny rozdział życia naszego bohatera zaczyna się tak samo - żyje spokojnie, nikomu nie zawadza - kiedy ni z gruchy nie z pietruchy jego życie zostaje wywrócone o 180 stopni. Pojawia się buc, buc na za dużo sobie pozwala i swoją bucowatością usiłuje zniszczyć życie naszego bohatera. Ten sięga po gnata i w samych gatkach biegnie wyznaczyć sprawiedliwość. Jednak nie musimy być z tym wszystkim sami.

Po drodze możemy werbować ochotników do naszego skromnego ruchu oporu (kosztem własnego zdrowia - jak w życiu). Nasi towarzysze pod przywództwem mogą awansować i co za tym idzie nieść więcej amunicji czy udzielać się ogniem. Zarządzanie jest szalenie istotnym elementem gry, bo w pojedynkę daleko nie zajedziemy. Amunicję oraz zdrowie (czyt. glukozę) dla naszych bojowników nabywamy w automatach (japoński developer, więc jakoś mnie to nie dziwi) - każdy rodzaj amunicji ma swój oddzielny dystrybutor, więc taktyki spray-and-pray radziłbym unikać, bo prędzej czy później skończymy w czarnej d*pie z samym pistoletem na resztę etapu. To samo się tyczy szastania gotówką - kupujmy świadomie! Dlaczego? Zapis gry jest również płatny i jak rozsądnie nie zarządzamy portfelem - mamy pecha.

Broni może nie jest wiele, ale każda z nich ma swoje zastosowanie, wady oraz zalety - karabin, granaty, miotacz ognia, wyrzutnia rakiet oraz laser. Jak wspominałem - to towarzysze umożliwiają nam korzystanie z broni, bez nich jesteśmy skazani wyłącznie na nasz podstawowy pistolet. Gotta catch'em all!

W grze występują również pojazdy i podobnie jak z bronią - nie ma ich za wiele, ale są różnorodne i każdy ma swoje zastosowania. Jeden pozwoli nam na korzystanie z drabin, ptakopodobnym przeskoczymy większe odległości, czołgiem można poszpanować po płaskim terenie, żółtą łodzią podwodną (~we all live in a yellow submarine) lepiej będziemy sobie radzić pod wodą, ufo-czajnik wysoko skacze...?

Z każdego jednak możemy pruć... przy pomocy naszej broni, ale za to z jakim efektem! Ważną cechą pojazdów jest również to, że chronią przed wodą oraz deszczem. Nie wspominałem? Deszcz czy woda to żywioł, który sprawia ból i cierpienie (jak w życiu?) - dosłownie. Kiedy możemy wody (pod dowolną postacią) uniknąć, chowajmy się po tych żelastwach - wyjdzie na zdrowie.

Skoro już wiemy, co boli i co ból sprawia - bossowie! Te zakłócające spokój łajzy. Po iluś ekranach w końcu dotrzemy do miejsca gdzie muzyka cichnie, z reguły na środku tego miejsca jest również billboard buca. Po destrukcji facjaty (insert Y_BOSS.wav) czas na ostateczną walkę... i tu się warto na chwilę zatrzymać. Albo dotarliśmy do tej walki z armią sióstr i braci, i skończy się relatywnie szybko, albo - mamy przerąbane i czeka nas długa "zabawa" w kotka i myszkę. Koniec końców (oby) sprawiedliwości stała się zadość... do następnego razu.

Co warto również podkreślić - same mapy obfitują w ukryte przejścia, mini aktywności poboczne, sekrety. Gra sama w sobie też potrafi być trudna, szczególnie na dalszych etapach - kiedy bieg na "pałę" szybko odbija się czkawką.

Audiowizualia:
Graficznie miła dla oka i dziś. Postacie, pojazdy czy efekty są przygotowane z dużą szczegółowością - a jak komuś się nie podoba to nie jest problemem grafik pozmieniać! Trawka animowana, drzewa animowane, w tle płyną chmury a suszące się skarpetki powiewają na wietrze.

Efkety dźwiękowe dopinają całości. Dźwięki są proste, ale różnorodne - przy odrobinie ogrania będziemy rozpoznawać przeciwników czy pojazdy, kiedy te nie będą jeszcze widoczne na ekranie. Dynamiczna muzyka podczas walk z bucami i spokojna poza.

To wszystko tworzy spójną całość i ten specyficzny, groteskowy klimat.

Dygresalia:
W ramach folderu BITMAP znajdują się wszystkie sprite'y używane w grze, przyjrzyjmy się plikowi "HDKEFF00.BMP", gdzie na samym dole mamy duże grafiki z bohaterem oraz przeciwnikami używane na billboardach w grze. Zauważacie coś ciekawego?

Każdy męski lider ma jakiś związek z paleniem - ot archetyp twardziela, spluwa i fajka! Dobra - jeden ma maskę, ale pewnie i pod nią z fajką w gębie :)

Autor: Bluehardt
Ocena: 12345 (5) | Głosów: 1 | Odsłon: 59
2019-11-10 21:02:42
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Ranga 6
SteFann86x
Ranga: 6
Dołączył:
2017-05-01
2019-11-11 17:03:23

Poszczególne aspekty gry ująłeś luzacko i rzetelnie jednocześnie.

5/5 ;)

Strona: 1

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Zemsta jest słodka... i trudna.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net & Stare-Gry.eu .: