Harvester opowiada historię Steve'a, zwykłego, schludnego faceta z lat 80., który budzi się pewnego ranka, aby odkryć, że znalazł się w koszmarze z białym ogrodzeniem. Nie pamięta, kim jest ani jak się tu znalazł; wokół niego jest dziwny, zakompleksiony lud Stepford; odkrywa, że tylko kilka dni dzieli go od zaaranżowanego małżeństwa z miejscową dziewczyną, o której nie ma żadnych wspomnień. Mieszkańcy miasteczka Harvest rozmawiają z podziwem o The Lodge, lokalnym tajnym zakonie, którego inicjacją jest dążenie wielu ludzi przez całe życie. Ale czym tak naprawdę jest The Lodge i co może Steve dowiedzieć się o swojej nowej, skażonej rzeczywistości? To jest wiedza tylko dla nich, a dla ciebie, gracza, musisz tą wiedzę to odkryć.
Harvester to gra przygodowa z pełnymi sekwencjami wideo w stylu point-and-click, bardzo podobna do Darkseed II. Przepełniona jest elementami charakterystycznymi dla twórczości Lyncha: Wystarczy spojrzeć na Wasp Woman, zamieszkującą opuszczony dom, który jest jednym wielkim, zrujnowanym owadzimarium; straż pożarna w mieście, obsadzona przez parających się rysunkiem nagich modeli mężczyzn; klasa szkolna pełna dzieci z zdeformowanymi głowami, wynikających z kar cielesnych; komendant lokalnej bazy rakietowej, nieufający komunistom i pozbawiony jamy brzuszne; oraz lokalny zakład pakujący mięso, z śmierdzącymi wiszącymi i pełnymi robaków zwłokami o wątpliwym pochodzeniu.
Interakcja z mieszkańcami odbywa się za pomocą interfejsu słowokluczowego (z możliwością wpisywania specjalnych terminów lub pytań w miarę potrzeb sytuacji) oraz zazwyczaj dwóch odpowiedzi do wyboru dla każdego pytania postawionego przez różne postacie. Choć straszny/komiczny ton tych spotkań jest zabawny i często niepokojący (osoby cierpiące na fobie entomologiczne powinny być może całkowicie zaniechać grania w Harvester), to jednak ograniczona natura schematu odpowiedzi odbiera trochę z elementu tajemnicy, który stanowi istotę całej gry. Określenie aktorstwa jako dobrej czy złej jakości jest tu sprawą drugorzędną, ponieważ gracz spędza dużo czasu na rozmowach z postaciami, które są nie tylko skrzywione, ale naprawdę wywrócone - co definiuje dobrą grę w roli kompletnego wariata?
W Harvesterze nie dzieje się nic rewolucyjnego, ale jest to straszna gra, korzystająca z klasycznych mechanizmów przygodowych z zabawnymi zwrotami akcji i niezwykle niepokojącymi sekwencjami pełnymi wideo, które będą ci towarzyszyć w łóżku i przytulą się do ciebie w twoich snach.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Żniwiarz.