Moim zdaniem jest to najlepszy odcinek przygód Jill. Jest to spowodowane tym że akcja toczy się w dziwnych miejscach, takich jak krainy wiecznego dziwactwa. Grafika jest prawie taka sama jak w pierwszym odcinku, tylko tyle że w pierwszej części było brzydkie niebieskie tło nieba, tu tego już nie ma. Jest również nowa muzyka i dźwięki. W tej części Jill będzie musiała zmierzyć się z najgorszym wrogiem w całej serii - demonem. Bardzo trudno go zabić, szczególnie z nożem. A na poziomie o nazwie "kryjówki demonów" (demons hideout) musisz walczyć z nimi a jest ich tu wiele!

Ten odcinek przygód Jill nie jest dłuższy niż poprzedni. Można ją przejść w jedno popołudnie. Nie ma żadnych nowych broni, co jest naprawdę wielkim minusem. A przejście poziomu "kryjówki demonów" (demons hideout) może stać się bardzo frustrujące.
Jeśli lubisz pierwszy odcinek jej że gry, to zagraj - warto, bo nie każda gra ma taką atmosferę jak ta.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Jill schodzi do podziemi.