Gra w tzw. rzutki popularna jest u nas głównie wśród dzieciarni, podczas gdy w wielu krajach Europy zachodniej traktuje się ją jak sport i to dla całkiem dorosłych.
Mało kto wie, że "strzałki" mają kilka różnych odmian. Z reguły kojarzone są z rzucaniem lotkami "w dziesiątkę", co z prawdziwą grą ma niewiele wspólnego.
Tarcza podzielona jest na dwadzieścia cząstek tak jak tort, a każdej z nich przyporządkowano jedną z liczb w zakresie od jednego do dwudziestu. Te liczby decydują o późniejszej punktacji.
Compendium... oferuje sześć odmian dartsów. Football, Dart Blows, Scram, Ten Dart Century, Shanghai, 501 Darts. Nie będę rozwodzić się szczegółowo nad każdą z nich, bo od tego macie instrukcję. W każdym razie jest w czym wybierać: można celować tylko w jeden sektor, albo trafiać w te najwyżej punktowane, by zdobyć jak najwięcej punktów itp.
Można też wybrać sobie stopień trudności - od knajpy poprzez zawody w obrębie hrabstwa, aż do mistrzostw międzynarodowych. Ogrywać możecie komputer albo kumpla, ale najpierw czeka was dokładne zapoznanie się z zasadami gry. Potraktujcie to jak poradę babuni - bez znajomości prawideł niczego nie wygracie.
Sterowanie odbywa się za pomocą joysticka i tu zgłaszam poważne zastrzeżenie - aby utrudnić nam celowanie, kursor "pływa", czego w żaden sposób nie można opanować. Rozumiem, że miało to imitować drżenie ręki, ale w taki sposób trzęsą się ręce jedynie pijakom (no cóż, czasem przecież gramy w knajpie...).
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji strzałki.