Bycie podróżnikiem było przyjemnym zajęciem i dawało dużo satysfakcji. Osoba taka musiała wyróżniać się dużą siłą fizyczną, zwinnością, a także umiejętnościami poruszania się w trudnych warunkach dzikiego terenu. Ćwiczenia w pływaniu były tylko początkiem, należało umieć dobrze skakać oraz posługiwać się nożem, aby pokonywać niebezpieczne zwierzęta. Kilka godzin temu dowiedziałeś się o porwaniu twojej narzyczonej przez dzikie plemię zamieszkujące trudno dostępne obszary dżungli. Nie myśląc specjalnie o konsekwencjach swojej decyzji ruszyłeś na pomoc.
Jungle Hunt jest typową grą zręcznościową, której akcja dzieje się w różnych częściach dżungli. Aby ukończyć grę musimy podołać różnym wyzwanią stawianym nam przez autorów. Będziemy musieli skakać na lianach, pływać w wodzie z krokodylami i krabami, chylić czoła przed spadającymi głazami a w końcu odwiedzić wioskę tubylców, gdzie przetrzymywana jest dziewczyna naszego podróżnika. Ładna grafika i efekty dźwiękowe nie odbiegała specjalnie od innych gier na Atari XL/XE (8 bit), powstałymi w tamtym okresie. Należy wspomnieć, że Jungle Hunt było również dostępne na automatach w dawnych salonach gier. Zakończenie czwartego etapu jest najtrudniejsze i tam musimy wykazać się dużym skupieniem w pokonywaniu nieprzyjaciół. Są uzbrojeni w dzidy a nasza panna zwisa uwięziona nad ogromnym kotłem, pod którym zapalony został ogień. Starajmy się nie podchodzić zbyt blisko nich i odpowiednio "wyważyć" moment skoku (chodzą ciągle w koło). Najlepsi gracze nabijali pewnie wiele punktów SCORE i przechodzili grę po kilka razy bez wyłączania komputera. Według mnie jest to gra bardzo dobra i chyba jedna z moich najbardziej lubianych. Nie powinno się nie doceniać wartości gier zręcznościowych, m.in. z powodu tego jak rozwinął się ten gatunek na konsolach, warto więc poświęcić chwilę grze Jungle Hunt. Powodzenia zdobywco ! ! !
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Jungle Hunt.