Ocena: ( 6.33 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 3 Pobrano: 15 razy.
Król Odin przejrzał wolę bogów, która streszczała się w jednym zdaniu: będzie wielka bitwa, w której zmierzą się siły Dobra i Zła. Po ostatecznej bitwie zwanej Ragnarokiem wszystko ginęło w Pustce. Odin począł więc szukać wyjścia z tej niemiłej sytuacji. Wpadł na pomysł urządzenia turnieju, który wskazałby, co ma zrobić. Całą jego historię znajdziesz w intrze - w ilustrowanej księdze spisanej przez mnicha.
Jeżeli w tej chwili pomyślałeś, iż będziesz miał do czynienia ze strategią z elementami RPG, tylko po części trafiłeś. King's Table to średniowieczna gra planszowa; obok łodzi wiosłowo-żaglowej jeden z bardziej udanych wynalazków Wikingów. Tutaj mamy do czynienia z dwoma odmianami tej gry: czystą, czyli King's Table i Ragnarok, moim zdaniem ciekawszą.
Zadaniem gracza dowodzącego białymi w obu odmianach jest doprowadzenie króla z ze środka planszy do jednego z jej narożników. Gracz czarny ma do tego nie dopuścić, starając się zablokować monarchę.
Część gry nazwana King's Table to czysta planszówka przeniesiona na komputer: król Odin i piony. Wybrać możemy jedynie kolor pionów lub pojedynek dwóch graczy i to wszystko. Żadnych ozdobników, na pierwszym miejscu praca szarych komórek.
Druga część, Ragnarok, jest zdecydowanie bardziej efektowna. Rozbudowano ją bowiem o elementy mityczne pojawiające się w intrze i wykonano to całkiem nieźle, bo w większym stopniu odczuwa się atmosferę krainy, gdzie się akcja rozgrywa, niż klimat typowej nasiadówki przy planszy obsługiwanej w dodatku jak na planszówkę niewygodnie, bo myszą (sama obsługa jak na grę komputerową jest przyzwoita). Prócz pionów występują w „Ragnaroku" bowiem figury-postacie o własnych imionach i specyficznych cechach, wpływających na sposób ich poruszania. W każdej armii jest 6 figur specjalnych, z czego 4 należy wybrać do bitwy. Elementem tworzącym nastrój bitwy są także sekwencje walki. Bicie jednej bierki przez drugą pokazywane jest w formie animowanego pojedynku, przypominającego nieco „Battle Chess" (dłużej grający i znający już wszystkie animacje mogą tę opcję wyłączyć).
Gra zorganizowana jest w formie turnieju w tawernie. Zebrani w niej podróżni kolejno grają z Tobą dwie partie: raz czarnymi, raz białymi. I choć każdy z nich prezentuje inny styl gry, kolejni przeciwnicy są coraz bardziej wymagający i każdemu zależy na zwycięstwie, nastrój panuje iście tawerniany. Nie dziw się zatem, jeśli Twój adwersarz od czasu do czasu przeklnie po Twym celnym zagraniu, udowodni Ci, że jest wielki, gdy coś mu się przypadkiem uda, wreszcie poczuje się obrażony, bądź naśle na Ciebie starszą siostrę, gdy go pokonasz. Postacie zresztą są barwne, a teksty dość zabawne.
Prócz turnieju marny jeszcze szkolenie, gdzie możemy się zmierzyć z dowolnie wybranym przeciwnikiem.
Całość robi całkiem przyjemne wrażenie, pomimo nie pierwszej młodości gry i kilku wad z tego wynikających. Przeciwnicy są sensownie dobrani i nawet ktoś, kto dopiero zaczął przygodę z King's Table, będzie mógł dość szybko pokonać paru rywali, ucząc się przy okazji reguł gry, nieskomplikowanych zresztą. Kombinacji jest sporo i każda partia nawet z tym samym przeciwnikiem nie nuży, a gdy gra się przeciw niemu pierwszy raz, sporo się można nauczyć (każdy stosuje charakterystyczne dla siebie manewry). Oprawa graficzna wygląda porządnie, choć animacje wydają się niezbyt porywające. Wszystkie zbyt mało płynne, a postacie niekiedy za bardzo zniekształcane (przy porażce białego piona z czarnym pionem widać to najlepiej). Muzyka bez zarzutu. Do tego należy dodać miłą sercu każdego gracza opcję przeglądania partii od początku (szkoda, że nie można jej w tej formie nagrać) i przewodnik po opcjach programu uruchamiający się zawsze, gdy zbyt długo nic nie robimy przed rozpoczęciem partii. Zdaniem komputera wskazuje to na naszą bezradność. Ragnarok to dość udany godny polecenia produkt. Zwłaszcza, gdy chwilowo szachy nam się przejadły.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji King's Table.