Ocena: ( 7.2 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 20 Pobrano: 356 razy.
W wiosce Lemmingów zdarzyło się nieszczęście. Jedynym sposobem przywrócenia dawnego porządku jest skompletowanie dwunastu części złotego talizmanu. Zadanie nie jest proste. Każda część znajduje się w innej krainie, a każda z krain wymaga od przemierzających ją podróżnych odpowiednich umiejętności. Dlatego ród Lemmingów zdecydował się wysłać w podróż dwanaście różnych plemion (tribes).
Gra oferuje nam 120 nowych plansz, które zostało podzielone na 12 krain, a każda z nich, oprócz typowej dla siebie grafiki, daje nam możliwość dowodzenia innym plemieniem Lemmingów. I tak mamy: plażowiczów, cyrkowców, górali, kosmonautów i jeszcze kilka innych, nie wyłączając plemienia klasyków (normalnych Lemmingów). Prócz tego, każde plemię prezentuje inne umiejętności i talenty swoich ziomków. Cóż to są za umiejętności! Oprócz znanych już nam wspinaczy i kopaczy, możemy ujrzeć Lemmingi strzelające z łuku, jeżdżące na nartach, obrzucające się śnieżkami, a nawet pływające kajakiem. Jeśli ktoś uważał, że Lemming nigdy nie będzie latał, to grubo się mylił. Takimi latającymi maleństwami można kierować za pomocą specjalnego śmigiełka, które wywołuje wiatr. Wszystkich łącznie talentów jest pięćdziesiąt, ale na jednej planszy można jednocześnie używać tylko dziesięciu z nich.
Przed rozpoczęciem gry, radzę wszystkim świeżo upieczonym graczom przyswoić sobie zasady działania każdej funkcji na przygotowanych do tego celu "poligonach doświadczalnych". Ograniczę się do omówienia kilku elementów. Pamiętamy, że w pierwszej części gry, w celu zatrzymania idących na śmierć Lemmingów używaliśmy talentu Blokera. Teraz jego miejsce zajął Muzyk, który grą na saksofonie tak pobudza znajdujące się w jego sąsiedztwie Lemmingi, że zaczynają tańczyć w miejscu. Ciekawy talent prezentuje Twister, naznaczony Lemming zaczyna się kiwnie kręcić wokół własnej osi i nie wiadomo co z nim dalej robić. Otóż podpowiadam, że należy podmuchać w niego śmigiełkiem, a wtedy.. I jeszcze wspomnę o Super-Lemmingu, który niczym Superman lata w powietrzu. Nie potrzebuje pomocy śmigiełka, ale zawsze leci w stronę naszego kursora. Inną nowością jest stała liczba Lemmingów, które mamy szczęśliwie doprowadzić do celu. Stanowi to jednak pewne utrudnienie, jeśli np. szósty etap plażowiczów ukończymy z jednym Lemmingiem, to do końca tej krainy, czyli przez pozostałe cztery plansze jesteśmy zmuszeni grać tylko tym jednym nieszczęśnikiem. Jednak w każdej chwili można powrócić do niepomyślnie ukończonego etapu i poprawić poprzedni rezultat. Ponadto zrezygnowano z zasypywania Gracza ogromną liczbą kodów do poszczególnych plansz. W każdej chwili można przejść do głównego menu i zapisać stan gry na dyskietkę, co wydaje się jest lepszą alternatywą. Niestety muszę w tym miejscu rozczarować tych, którzy liczyli na rozgrywkę w dwie osoby. Jeśli chcesz zagrać przeciwko koledze należy sięgnąć po pierwszą część gry.
Należą się duże brawa dla twórców tej gry, szczególnie dla grafików. Nie każdy z Czytelników może wiedzieć, że wykonano 3500 klatek animacji. A niektóre plansze są tak duże, że można przesuwać je nie tylko w poziomie, ale i w pionie.
Zobacz także:
Lemmings 2
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Drugie wydanie Lemming'ów.