Ocena: ( 7.17 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 6 Pobrano: 139 razy.
Historia wygląda tak: Któregoś dnia, jak zwykle, wypiwszy poobiednie pół-litra, Luigi — ogrodnik z Zadupia Dolnego zapadł w codzienny sen. Jednak ten sen różnił się od wszystkich innych...
W pijackim widzie Luigi zobaczył, jak na jego ukochaną Ziemię, dającą przecież marchew na zacier, przybyli Kosmici. Złożyli Jaja i odlecieli... I to właśnie on, Luigi o czerwonej gębie (to efekt dużego stężenia bimbru we krwi), musi uratować swój zagon marchewki, a przy okazji i mieszkańców Ziemi przed kataklizmem Zielonych z oczami na czułkach. Jak powszechnie wiadomo. Zieloni nie pijają bimbru, ale za to niszczą zacier (jak i wszystko inne na swojej drodze). Dlatego nasz bohater ze zdwojoną silą zaczyna tępić plugastwo wypróbowaną metodą "ciężkiego buta"'.
Jajka są porozmieszczane tu i ówdzie na poszczególnych pokładach, a gdzieś, przy którymś z końców planszy, jest człowiek Ten człowiek potrzebuje pomocy... Aby mu jej udzielić Luigi musi rozbić Jaja, lub zabić małe zieloniutkie stworki, które się z nich wykluły.
Oczywiście, aby nie było za lekko, autorzy na każdej z plansz umieścili całe roje różnych, różnistych przeszkadzajek, od krokodyla i goryla zaczynając, a kończąc na mumii i żarłocznej pizzy, która pędzi z szybkością Syreny 105 Turbo. Pokłady służą za trotuar wszystkim tym bestiom, których celem jest Luigi. Również on może wykorzystywać różnorakie ruchome i stałe elementy pokładów. Czasami Luigi znajdzie dodatkowe "życie", a czasami coś, co pozwoli mu przebrać się na podobieństwo Supermana. Wtedy Luigi może latać i jest nieśmiertelny, chociaż tylko chwilowo...
Chyba starczy o treści gry, teraz o całej reszcie. Grafika jest naprawdę dobra. Wspaniała animacja i niewyczerpana pomysłowość autorów zapewniły moc atrakcji typu "Mumia lunatyk". Wszelkie spritey wykonane są bezbłędnie. Muzyka towarzysząca grze stwarza odpowiedni nastrój do tego, co dzieje się na ekranie. Oddzielną historią są efekty dźwiękowe, zapisane w formacie .VOC. Niektóre jednak zostały kiepsko zdigitalizowane — szczególnie kawałki odgrywane po skończeniu poszczególnych plansz są marnej jakości (dużo szumów i trzasków). Natomiast głuche dudnienie, gdy goryl wali się piachami w klatkę piersiową, czy odgłos towarzyszący rozdeptywaniu kolejnego Jaja — są pierwsza klasa.
Gierka pochodzi z Hiszpanii. Wymaga VGA i czterech megsów na twardym. Nic ponad to! Każdy miłośnik zręcznościówek powinien mieć ją w swoich zbiorach, naprawdę warto!
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Luigi.