Ocena: ( 9.45 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 11 Pobrano: 75 razy.
A co wy byście zrobili, gdyby nagle się okazało, że wasi szefowie chcą was zjeść? Zrobić pyszną kanapkę i zjeść? Bo Abe zaczął uciekać. I bardzo dobrze, bo dał nam tym samym pretekst do pokierowania jego losami w Oddworld: Abe’s Oddysee.
Gdy poznajemy Abe’a jest zielonym stworkiem (mudokonem) niewolniczo pracującym w fabryce. Celem naszej przygody jest uratowanie siebie i jak największej ilości naszych rodaków. Gra wprowadza nas w swój świat świetnie zrobionymi cutscenkami, które choć się zestarzały wciąż śmieszą. Sterując naszym protoplastą szybko przekonujemy się jaką jest wszechstronną postaci ą. Możemy chodzić, biegać, skakać, skradać się, przetaczać, płynnie przechodzić między jednym a drugim, łapać krawędzi lub nawet wspinać na skały (wszystko z perspektywy drugiej osoby). Poza aspektami czysto fizycznymi możemy także zagadywać do naszych krewniaków, wydając im szereg prostych poleceń (jest ich aż 9) w celu uratowania ich i siebie z rąk oprawców. Ponadto jesteśmy w stanie magicznie przejąć kontrolę nad polującymi na nas drabami co daje nam dodatkowe opcje i broń palną (Abe sam z siebie nie jest zbyt morderczy). Mnogośc tych opcji sprawia, że obłożone komendami jest pół klawiatury, a padem należy stosować kombinacje wielu przycisków! Nie jest to jednak problemem, wszystkiego uczymy się bardzo intuicyjnie. Niekiedy w trakcie gry możemy się spotkać z wysokim poziomem trudności, momentami nawet ścianą, z którą nie wiemy jak sobie poradzić. Zazwyczaj jednak w takich momentach musimy się bardziej zastanowić nad problemem, niż próbować go rozwiązać na zręczność.
Oddworld: Abe’s Oddysee jest świetną produkcją, którą każdy fan platformówek powinien znać. Ciągle się broni na wielu płaszczyznach, a także jest bardzo oryginalna i poza jej kontynuacją próżno szukać czegoś podobnego na rynku gier.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Zielony uciekinier.