Gra On the Ball to angielska wersja menedżera piłkarskiego, który ukazał się na rynku niemieckim pod tytułem Anstoss. Ten ostatni zyskał wielką popularność w Niemczech i przez długie tygodnie znajdował się na czołowym miejscu na listach przebojów. Sukces ten zawdzięcza niewątpliwie kilku podstawowym cechom, które decydują o jakości gry: poziomowi wykonania (grafika i dźwięk) oraz tzw. grywalności. Przyznam się szczerze, do tej pory nie darzyłem specjalnym entuzjazmem wszelkiej maści menedżerów ale po bliższym zapoznaniu się z tą grą — zmieniłem zdanie.
On the Ball pozwala wcielić się w rolę trenera kadry narodowej, którego zadaniem jest doprowadzenie drużyny do finałów Mistrzostw Świata. Wybór państw jest bardzo szeroki i obejmuje praktycznie każdy liczący się w tym sporcie kraj (Polska też jest).
Z początku kompleksowość gry może trochę przestraszyć ale po bliższym zapoznaniu się ze wszystkimi opcjami okaże się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Dostęp do poszczególnych menu uzyskuje się przez "klikanie" na charakterystyczne punkty na ekranie wiążące się tematycznie z ukrytą pod nimi czynnością (np. planowanie spotkań drużyny — trzeba kliknąć na notatnik, itp.). Jako trener musisz nie tylko dbać o formę podległego Ci zespołu, ale także zachować dobre kontakty z mediami. W krytycznych momentach właściwe odpowiedzi na zadawane przez dziennikarzy pytania mogą uratować Cię przed utratą posady.
Najciekawsze są jednak wszelkie opcje związane bezpośrednio z grą. Każdy zawodnik ma prowadzoną osobno, bardzo dokładną statystykę. Informuje ona m.in. o jego obecnej formie, preferowanej pozycji, poziomie umiejętności, indywidualnych cechach charakteru i stanie fizycznym — z braku miejsca podałem tylko część uwzględnionych parametrów. Do zadań trenera należy prawidłowe zestawienie składu drużyny, wybór jej ustawienia i wyselekcjonowanie tych zawodników, którzy w danej chwili są w najlepszej formie. Ta ostatnia zmienia się w wyniku zdarzeń losowych (kontuzje, sytuacje rodzinne, kontrakty zagraniczne, itp.) oraz na skutek właściwie (łub też nie) przeprowadzanych treningów — jest ich kilkanaście rodzajów, począwszy od rozgrzewki, ćwiczenia pojedynczych elementów gry, a skończywszy na spotkaniach towarzyskich. Przed spotkaniem warto obejrzeć sobie porównanie sił każdej z drużyn, zwłaszcza poszczególnych formacji. Taka analiza powinna stać się podstawą do wybrania właściwej taktyki.
Sam mecz bardzo przypomina oglądanie sprawozdania telewizyjnego. Spotkanie komentowane jest bezpośrednio, a szczególnie interesujące fragmenty możemy oglądać w postaci animacji. Na
tym etapie trener może ingerować tylko w styl gry drużyny, natomiast w przerwie dodatkowo może jeszcze przeprowadzić rozmowy z zawodnikami (około 10 utrzymanych w różnym tonie wypowiedzi) i ewentualnie dokonywać zmian w składzie.
Jak na tego rodzaju program, zaskakująco dobra jest grafika, której autorami są częściowo pracownicy niemieckiej telewizji. Szczególnie dobre wrażenie robią sekwencje animacyjne w trakcie meczu, w większości składające się ze skanowanych obrazów, które po obróbce graficznej przypominają nieco efekt malowania farbami wodnymi. Spore brawa dla On the Ball należą się za oprawę muzyczną. Wiele sampli naśladujących prawdziwe odgłosy gry i "życie" stadionu, plus możliwość puszczania w tle kilku różnych modułów, bardzo uatrakcyjniają grę.
Moim zdaniem jest to niewątpliwie najlepszy menedżer piłkarski dostępny na Amidze, mogący zainteresować praktycznie każdego.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Menedżer Piłki Kopanej!.