Ocena: ( 10 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 1 Pobrano: 16 razy.
Kapitan Gamow zwlókł się ciężko z łóżka, sygnał brzęczyka alarmowego nadal drażnił jego uszy. - Do czorta! Który to już raz w tym miesiącu!? - pomyślał nieco zirytowany - te próbne alarmy doprowadzę mnie do białej gorączki! Gamow wybiegł na plac alarmowy. Zapinając ostatnie guziki munduru, spostrzegł, że poza oficerami nie ma tam nikogo Czyżby nie obudzono żołnierzy? Wątpliwości rozwiał w ciągu sekund megafon, wrzeszczący wezwanie: "Wszyscy oficerowie do kwatery sztabu!". Chyba tym razem alarm oznaczał coś znacznie poważniejszego, niż zeszłotygodniowe ćwiczenia z obrony przeciwlotniczej, kiedy to niemal strącono samolot z wycieczką zakonnic na pokładzie.. Poważne miny wysokich rangą dowódców w sali konferencyjnej sztabu nie wróżyły niczego dobrego. "Panowie, sytuacja jest krytyczna" - zaczął odprawę pułkownik Luger - "na wyspie Św, Ambrożego wybuchł pucz. Władzę objęła wroga naszemu miłującemu pokój krajowi junta. Niestety, w jej ręce wpadły również nasze laboratoria przemysłu zbrojeniowego. Wszystkie ściśle tajne materiały, dotyczące nowych konstrukcji broni przeciwrakietowych udało się w porę zniszczyć, lecz w ręce buntowników dostało się pięciu naszych czołowych naukowców. Trzeba ich uwolnić - to nie ulega wątpliwości - lecz biorąc pod uwagę skomplikowaną sytuację geopolityczną w tym rejonie widać, w jak trudnym jesteśmy położeniu. Nie możemy wysłać tam naszych wojsk, spowodowałoby to międzynarodowy konflikt. Jedynym wyjściem w tej sytuacji jest akcja pojedynczego komandosa, który musi uwolnić zakładników. Potrzebujemy ochotnika! Kto z was podejmie się tej akcji?" - Nastąpiła cisza. Kapitan Gamow właśnie rozmyślał o tym, że Luger chyba pierwszy raz w życiu powiedział tyle słów jednocześnie, gdy nagle poczuł silne kopnięcie z tyłu. Wyrzuciło ono Gamowa dwa metry przed szereg.
- Kapitanie Gamow! Dziękuję za odważną decyzję! - ryknął pułkownik -Takich bohaterów nam trzeba!
- Ale ja ... - próbował jeszcze ratować sytuację Gamow.
- Nie tłumaczcie się, kapitanie. Rozumiem waszą skromność, cechuje prawdziwego żołnierza! - ... wszystko stracone pomyślał nieszczęsny Gamow.
Czyżby? Teraz przychodzi kolej na Ciebie, wytrawny graczu! Możesz pomóc biednemu oficerowi w spełnieniu tej delikatnej misji. Rozpoczynasz ją w wozie bojowym już na wyspie Św Ambrożego. Do dyspozycji masz szybkostrzelny karabin maszynowy M-23 oraz wyrzutnik granatów RG-Ppanc. Zadanie bojowe nie jest jednak proste - trzeba przebyć sześć etapów, na każdym niszcząc siłę bojową wroga, w miarę możliwości samemu nie narażając się na straty Plan akcji, który Gamow otrzymał z rąk pułkownika, był bardzo szczegółowy, składał się z sześciu etapów.
Podczas całej gry będziesz musiał niszczyć sprzęt bojowy wroga, oraz zabijać jak najwięcej wrogich żołnierzy, jednocześnie oszczędzając ludność cywilną i sanitariuszki.
Jest to gra typowo zręcznościowa, wymagająca znakomitego refleksu i pełnej koncentracji. Gracz steruje celownikiem swojego karabinu (można w tym celu używać joystick'a lub myszki od ATARI ST lub AMIGI), jego celem są żołnierze wroga, helikoptery, wozy pancerne, barki, czołgi, a także magazynki z bronią, granaty, czy wyrzucane przez komandosów noże. Każdy etap jest inny, wymaga zniszczenia innych celów. Na ekranie znajduje się kilka celów jednocześnie, dlatego należy strzelać szybko i celnie. Gra wyróżnia się bardzo dobrą grafiką, świetną animacją i znakomitym klimatem. Wypełnia dziurę w grach na ATARI, brakowało bowiem dobrej typowej gry do strzelania, których wiele na innych komputerach. Zarówno grafika jak i fabuła programu do złudzenia przypominają słynny przebój Operation Wolf, jednak chyba dobrych wzorców nie należy się wstydzić. Gra od początku do końca powstała w Polsce, ale należy do najlepszych gier na "nasz ulubiony" komputer. Należy polecić ją tym wszystkim, którzy uwielbiają "łamać" joystick, oraz tym, którzy w grach cenią perfekcyjną grafikę i dobre tempo. Dużą zaletą jest także możliwość prowadzenia gry przy użyciu myszki (o wiele łatwiej niż joystickiem).
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Kapitan Gamow.