Obca rasa z kosmosu podbiła Ziemię za przyzwoleniem ludzkości. Totalnie zdominowani Ziemianie muszą oddawać swoje dusze w zamian za możliwość przeżycia, w zamian za jedzenie. Ale nadzieja jeszcze nie umarła. Ktoś może się wedrzeć do siedziby Obcych i próbować ich zniszczyć. Tym kimś będziesz oczywiście Ty.
Operation Carnage to bardzo sympatyczna gra zręcznościowa. Z lotu ptaka obserwujemy plan akcji: swojego bohatera, jego wrogów oraz urządzenia i pojazdy. Naszym zadaniem jest przejście ogromnej liczby komnat, w których spotykamy coraz trudniejszych, coraz bardziej chytrych i lepiej uzbrojonych przeciwników. Nasz bohater może posługiwać się trzema rodzajami broni: karabinem, miotaczem ognia i karabinem plazmowym, ale może też znaleźć amunicję, tarcze ochronne, bomby, dodatkowe życia, apteczki oraz wzmacniacze broni. Na swojej drodze napotka żołnierzy wroga, a także czołgi, pociągi pancerne, helikoptery i inne pojazdy łatające, działa, owadopodobne istoty (a może urządzenia?) i całe mnóstwo dziwnych, śmiercionośnych wynalazków.
Każdy etap kończy się pojedynkiem z bardzo groźnym przeciwnikiem i walka zwykle jest dość zażarta. Jeżeli przegramy (a program pozwala na dziewięć prób), dostaniemy hasło, dzięki któremu będziemy mogli wrócić do miejsca, w którym nas załatwiono.
Na szczęście gra nie ma zbyt wyśrubowanego poziomu trudności (przynajmniej na poziomie normal), co pozwala starszym panom o zdrętwiałych paluchach bawić się dobrze i bez kompleksów.
Operation Carnage wymaga bowiem refleksu, umiejętności szybkiego korzystania z klawiatury oraz odrobiny myślenia.
Grafika i dźwięk nie są ósmym cudem świata, ale absolutnie nie można im też zarzucić ubóstwa czy niedopracowania. Ładnie wycyzelowano szczegóły, np. kanistry z benzyną, pulsujące serduszka, pociski i wybuchy różnego rodzaju, ślady krwi na podłodze, szczątki dopalające się w ogniu itp. Operation Carnage to przykład prostej gry, w którą mogą spokojnie zagrać nawet osoby nie przepadające za zręcznościówkami czy platformówkami. Dobra zabawa!.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Operacja "Rzeź".