Ocena: ( 4.67 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 6 Pobrano: 46 razy.
Dla serwisu stare.e-gry.net – Tauri.
Z pozdrowieniami dla lukasz050792
Dzień w którym ukradli mi deskorolkę pamiętam bardzo dobrze, był naprawdę długi, do godziny 13 ,musiałem odzyskać zgubę, albo czekało mnie lanie. Po pierwszej lekcji porozmawiałem z KUJONEM, który naprowadził mnie na ślad i skierował do PIRANI, który to wie prawie wszystko. PIRANIA znajduje się koło stołówki, ale nim do niego dotarłem poszwendałem się trochę po szkole by pomyśleć jeszcze. W czasie tej wędrówki znalazłem CZERWONĄ SZPILKĘ na tablicy „kącik fotograficzny”, oraz SPINACZ w śmietniku koło Sali nr.14. Ów Pirania za KARTĘ OBIADOWĄ skierował mnie do MIKUSIA kręcącego się na ostatnim piętrze, niestety koleżka nie miał nic wspólnego z Samarytaninem i za informację zażądał DEMA gry –Technological Death- i to do trzeciej przerwy. Owe demo znajdowało się w Sali informatycznej, niestety pożyczenie dyskietki nie wchodziło w grę, trzeba było wykonać kopie programu. W tym celu musiałem zdobyć PIENIĄDZE by zakupić DYSKIETKĘ na którą mogłem nagrać kopie. Pędem pobiegłem na parter gdzie założyłem się o 2 ZŁ z KOLEGĄ GRAJĄCYM NA PRZENOŚNEJ GIERCE, zakład był prosty – należało pobić rekord aktualnego gracza wynoszący 1500 punktów. ( gra polega na omijaniu za pomocą LPM/PPM nadlatujących obcych). Po wygraniu stałem się szczęśliwym posiadaczem 2 zł, niestety rozległ się dzwonek na lekcję WF-u. Udałem się więc na boisko gdzie wręczyłem nauczycielowi ZWOLNIENIE dzięki czemu zyskałem trochę czasu na poszukiwania. Wracając z boska do szkoły przypatrzyłem się jak gra PRAWIE M. JORDAN, kiedy tak stałem i patrzyłem stała się rzecz straszna – nasza szkolna gwiazda NIE TRAFIŁA DO KOSZA, od razu ZAGADAŁEM z kolegą, który obiecał PRZYSŁUGĘ w zamian za milczenie. Dogadaliśmy się że pomoże mi WYWABIĆ KONSERWATORA ZE SKŁADZIKA dzięki czemu będę mógł się tam dostać by pomajstrować. W POMIESZCZENIU KONSERWATORA wykułem ze SPINACZA (tak tego znalezionego w śmietniku) piękny KLUCZ, dzięki czemu mogłem się swobodnie poruszać po klasach. Po tak ciężkiej fizycznej pracy przespałem się aż do kolejnego dzwonka. KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ
Zobacz także:
Solucja cz. 2
PP
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Solucja cz.1.