Ocena: ( 7.89 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 9 Pobrano: 163 razy.

W okresie od roku 1918, aż do początku lat trzydziestych naród niemiecki doznał całej serii szoków: klęska po ciężkich stratach w okresie I Wojny Światowej, Wersal, reparacje, upadek monarchii, rewolucja, niemal wojna domowa i hiperinflacja. Krótki okres odrodzenia gospodarczego, odbierany później jako zdradliwa iluzja uczynił tym trudniejszym do zniesienia lęki i obawy wywołane kryzysem. Na początku lat trzydziestych miliony Niemców czuły się jak rozbitkowie po trzęsieniu ziemi, którzy zaczęli odbudowywać swe domy tylko po to, aby być Świadkami ich ponownego rozpadu.

Partia nazistowska, kierowana przez Adolfa Hitlera, zaoferowała Niemcom dwa hasła, które chcieli usłyszeć: całkowite odrzucenie wszystkiego, co wydarzyło się w Niemczech od czasu wojny, oraz obietnicę przywrócenia poniżonemu narodowi jego utraconego poczucia własnej potęgi i wartości.
Partia narodowosocjalistyczna, opierając się na programie wyborczym skierowanym do Różnorodnych grup wyborców okazała się być zdolna do przezwyciężenia tradycyjnych linii podziału społeczeństwa: gospodarczych, społecznych, religijnych i regionalnych, na których oparty był system polityczny od czasów jego powstania w XIX w.
Szyderstwa, że była to partia uniwersalna, oferująca coś każdemu, były usprawiedliwione. Wzmacniały one jednak tylko twierdzenia nazistów, że - w odróżnieniu od innych partii - są partią ludu, zdolną do wznoszenia się ponad podziały klasowe i religijne oraz reprezentująca cały naród.

Gdy w 1933 roku naziści wygrali w demokratycznych wyborach, na pierwszy plan wysunęły się problemy gospodarcze: Adolf Hitler dając ludziom zatrudnienie wyciągnłł Niemcy z kryzysu ekonomicznego, zdławił inflację, drastycznie ukrócił przestępczoŚć, zjednoczył przy tym cały naród, z wyjątkiem może komunistów, dla których własny kraj nigdy nie był wartoŚcią nadrzędną (tych aresztował i prawie wszystkich rozstrzelał).

Zwiększona produkcja sprzętu wojennego trafiała do szybko rozbudowującej i modernizującej się armii. Na potrzeby społeczeństwa niemieckiego często organizowano defilady wojskowe i przemarsze oddziałów przez miejscowości. Ludzie mogli myśleć, że ich państwo powraca do roli mocarstwa. I było tak w rzeczywistości. Poprzez serię zdecydowanych kroków na arenie polityki zagranicznej Niemcy odbudowywały swoją pozycję.
A warunki ku temu były idealne... - nastroje we Francji i Wielkiej Brytanii uniemożliwiały jakąkolwiek skuteczną akcję, choć państwa te, gdyby miały odwagę i działały zgodnie - mogłyby powstrzymać Hitlera.

Potencjał armii francuskiej , w której i tak obowiązywała doktryna czysto obronna, był podminowywały zarówno z zewnątrz, jak i od wewnątrz. 'Nic szybciej nie sprowokuje przyszłej wojny niż dobrze uzbrojona Francja stojąca naprzeciw słabo uzbrojonych Niemiec' - powiedział sir John Simon, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, przemawiając w Izbie Gmin 13 maja 1932r. Nawet po dojściu Hitlera do władzy, polityka brytyjska nie zmieniła sie. Tego samego popołudnia, kiedy Hitler otrzymał od Reichstagu nieograniczone pełnomocnictwa, Anthony Eden w imieniu rządu zapowiedział, ze celem polityki brytyjskiej jest doprowadzenie do redukcji wojsk francuskich z 694 000 do 400 000 żołnierzy. We Francji socjaliści Leona Blumma byli równie małoduszni i krótkowzroczni prowadząc kampanię przeciwko przedłużeniu służby wojskowej z jednego roku do dwóch lat. Spotykali się oni z życzliwym odzewem społeczeństwa, które wciąż pamiętało przerażającą rzeź z okresu 1914-1918.
Wielka Brytania nie była w latach trzydziestych tak zdemoralizowana, jak Francja, ale i tam występowały wszelkie oznaki dekadencji. Choć Imperium Brytyjskie nadal zajmowało czwartą część powierzchni Świata, to imperializm w Anglii był już martwy. Lider Labour Party, George Landsbury, napisał np.: 'Zamknąłbym wszystkie punkty werbunkowe, rozpuŚciłbym wojsko, rozbroił siły powietrzne. Zlikwidowałbym cały straszliwy arsenał wojenny i powiedziałbym Światu:'a teraz róbcie, co chcecie''. Kolejny lider tejże szacownej partii, Clement Attlee, powiedział w parlamencie 21 grudnia 1933r: 'Jesteśmy niezmiennie przeciwni wszystkiemu, co służy zbrojeniom'. Aż do wybuchu wojny laburzyści konsekwentnie głosowali, przemawiali i agitowali przeciwko zbrojeniom. Istniała powszechna tendencja niedostrzegania oczywistej groźby ze strony Hitlera i lekceważenia jego deklaracji jako 'czysto retorycznych i obliczonych na użytek krajowy' ( 'The Times', 10 sierpnia 1934 ). Za takimi wyjaśnieniami krył się w rzeczywistości strach przed wojną. Nastrój najlepiej oddaje absurdalna debata w Oxford Union, która odbyła się tuż po objęciu władzy przez Hitlera. Przyjęto wówczas uchwałę, określoną przez Churchilla jako 'niegodziwą, plugawą i bezczelną', 'że niezależnie od okoliczności, Izba odmawia walki za Króla i Ojczyznę'... .
O Lidze Narodów, jako Środku nacisku, nawet nie warto wspominać.
Polacy, widząc, że nikt nie zdecyduje się na wystąpienie przeciwko Hitlerowi, i próbując dodatkowo zabezpieczyć się podpisali w 1933 roku dwustronny pakt o nieagresji z Niemcami - cokolwiek był on wart w tej sytuacji.

W 1936 roku,wbrew opiniom generałów Wehrmachtu, Hitler wprowadza wojska niemieckie do zdemilitaryzowanej strefy Nadrenii. Moment był wybrany idealnie - 7 marca to szczyt zamieszania w stosunkach brytyjsko - francuskich, wywołanych kryzysem abisyńskim.

W tym samym roku Niemcy i Włochy wysyłają korpus ekspedycyjny w celu zbrojnego poparcia generała Franco w Hiszpanii. Konflikt ten stał się poligonem dla niemieckich sił zbrojnych. OŚ Berlin - Rzym z listopada 1936 roku i pakt antykominternowski z Japonią z końca tego miesiąca gruntownie zmieniły bilans sił na Świecie. 5 listopada 1937r, realizując odwieczną tendencję ekspansji na wschodzie (Drang nach Osten), wobec swoich wojskowych i politycznych doradców Hitler oznajmił, że nadszedł czas aktywnej ekspansji, a Austria i Czechosłowacja będą jej pierwszymi ofiarami. Protestujący generałowie zostali odwołani, a Hitler umocnił swoją kontrolę nad armią.

Na początku lutego 1938 roku Hitler wezwał kanclerza Austrii Kurta von Schussniga do swej górskiej willi w Bertchesgaden. Zastraszony Schussnig został zmuszony do sygnowania szeregu ustępstw, włącznie z mianowaniem faszystowskiego ministra spraw wewnętrznych.

Dywizje niemieckie wkroczyły do Austrii w trzydzieści dni po tym spotkaniu.

21 kwietnia 1938 roku Hitler wydał rozkaz przygotowania planu inwazji na Czechosłowację i kazał przywódcom sudeckiej mniejszości niemieckiej wywołać rozruchy na tych terenach.
Wielka Brytania i Francja nie zdecydowały się na kategoryczne postawienie sprawy - w październiku 1938 roku podpisano w Monachium haniebny układ praktycznie oddający Czechosłowację na łaskę i niełaskę Niemiec. Rzesza domagała się jedynie terenów przygranicznych, gdzie Niemcy stanowili większość. W rzeczywistości nie chodziło o względy etniczne , lecz militarne: po oddaniu ufortyfikowanego pasa przygranicznego Czechosłowacja stawała się praktycznie bezbronna.

Premier Chamberlain, wracając z Monachium powiedział: 'Przywożę pokój...'.
Był w błędzie - przywoził wojnę...
Dla aliantów dużo lepiej byłoby walczyć za Czechosłowację, niż rok poźniej za Polskę. Czterdzieści czeskich dywizji należało do najlepiej uzbrojonych w Europie. Hitler wkraczając do Czech zdobywał ponadto nowe Środki do wyposażenia własnych dywizji, a także potężny czeski przemysł zbrojeniowy. Około osiemdziesięciu uzupełnionych w ten sposób dywizji odpowiadało prawie całej armii francuskiej.

W połowie marca Niemcy grożąc wojną i zbombardowaniem Pragi, zmusiły rząd czeski do kapitulacji. Na zwłokach Czechosłowacji powstał wkrótce protektorat Czech i Moraw, marionetkowa Słowacja, część państwa dostała się Węgrom, a Śląsk Cieszyński - Polsce.
Ale był to tylko przelotny sukces II Rzeczypospolitej. Na horyzoncie zbierały się już burzowe chmury. 28 marca Hitler wypowiedział Polsce pakt o nieagresji. Polska była według niego 'godną pożałowania anomalią geograficzną'. Obejmowała ponadto znaczną liczbę ludności niemieckiej i terytoria, które jego zdaniem powinny należeć do Niemiec. Polska musiała się podporządkować lub zostać zniszczona. Fuhrer nie widział powodów, dla których demokracje zachodnie, które nie chciały walczyć o Czechosłowacje, miałyby walczyć o Polskę.
Tymczasem zaledwie trzy dni później Wielka Brytania udzieliła Polsce gwarancji, że 'jeśli zostanie podjęta akcja wyraźnie zagrażająca jej niepodległości, w wyniku której Polska poczuje się zmuszona użyć swych sił zbrojnych, rząd Jego Królewskiej Mości natychmiast użyczy Warszawie wszelkiej pomocy'. Francja musiała siłą rzeczy poprzeć ten gest.

Żądania Hitlera skoncentrowały się na aneksji Wolnego Miasta Gdańska i eksterytorialnej autostradzie. Nastroje w Gdańsku już od dłuższego czasu stawały się bardzo napięte. Podsycały je częste wizyty dostojników Rzeszy, czy też takie okazje, jak np. manewry SA, w czasie których miasto wyglądało jak w stanie mobilizacji.

Społeczeństwo polskie, dumne ze Świeżo odzyskanej niepodległości, nie było skłonne do najmniejszego kompromisu. Zjednoczyło się do walki przeciwko odwiecznemu wrogowi. Przeprowadzano masowe manifestacje oraz zbiórki pieniędzy i kosztowności na rzecz wojska. Liczono, że państwa zachodnie nie pozostawią II Rzeczypospolitej na łasce Niemiec.

Hitler, starając się zminimalizować ryzyko wojny na dwa fronty, podjął rozmowy ze Związkiem Radzieckim, zakończone podpisaniem 23 sierpnia paktu Ribbentrop - Mołotow. Tajny protokół podzielił Europę na strefy wpływów. Chodziło nie tylko o Polskę. Stalin uzyskiwał wolną rękę w Finlandii, w państwach bałtyckich i części Rumunii.
W tym momencie wojna była już przesądzona. Rozpoczęło się przegrupowywanie dywizji Wehrmachtu nad granicę Polską. Początkowa data ataku ustalona na 26 sierpnia została przesunięta na 1 września.

Widząc rozwój wypadków, w Polsce przygotowano się do generalnej mobilizacji. Na skutek interwencji ambasadorów Wielkiej Brytanii i Francji, wciąż mających nadzieję na utrzymanie pokoju, datę generalnej mobilizacji przesunięto z 30 na 31 sierpnia, przez co poważnie ucierpiała gotowość polskich sił zbrojnych. Mobilizację trzeba było przeprowadzać już pod bombami samolotów Luftwaffe.

By usprawiedliwić agresję w oczach Świata Niemcy przeprowadzili serię prowokacji, m.in. w Gliwicach gdzie upozorowali atak polskich żołnierzy na radiostację zlokalizowaną na terytorium Rzeszy.

Na granicach z Polską, Niemcy skoncentrowały 1850tys żołnierzy, 2800 czołgów, około 10000 dział i 2085 samolotów, zgrupowanych w 65 związków taktycznych i dwie floty powietrzne. Przewaga agresora w piechocie wynosiła 1.5:1, w czołgach 4:1, ( większość czołgów polskich to tankietki o niskich walorach bojowych), samolotach 5:1 (licząc samoloty obserwacyjne Czapla, R-XIII i in.). Na głównych kierunkach działań przewaga nieprzyjaciela była jeszcze bardziej przygniatająca.

Niemiecki plan przewidywał wykonanie koncentrycznych uderzeń ze Śląska, Pomorza Zachodniego i Prus Wschodnich w kierunku Warszawy. Uderzenie ze Śląska ku Warszawie wykonywała najsilniejsza Grupa Armii 'Południe' (8,10 i 14 Armia), skoncentrowana częściowo na Śląsku, a częściowo na terenie Moraw i Słowacji, oraz 4 flota powietrzna. Współpracująca z nią grupa Armii 'Północ' (3 i 4 Armia) wraz z 1 flotą powietrzną wykonywały uderzenie - z Prus Wschodnich siłami 3 Armii, która we współdziałaniu z GA 'Południe' miała okrążyć i zniszczyć główne ugrupowanie polskie na zachód od Wisły, w rejonie Warszawy, a siłami 4 Armii - uderzała z Pomorza Zachodniego z zadaniem rozbicia wojsk polskich na Pomorzu Kaszubskim, połączenia Rzeszy z Prusami Wschodnimi, a następnie, natarciem po obu brzegach Wisły, miała uderzyć w kierunku Warszawy.
W drugiej fazie działań Niemcy planowali uderzeniami szybkich jednostek pancernych z północy, znad Biebrzy, i z południa, z rejonu Lwowa, we współdziałaniu z lotnictwem, zamknąć pierścień okrążenia w rejonie Brześcia nad Bugiem - pozostawiając wschodnie tereny Polski w strefie działań Armii Czerwonej.
Po zajęciu przez Niemców Czech obrona rozciągniętych granic stawała się szczególnie problematyczna. Trudno było już na samym początku wycofać się z korytarza Pomorskiego, Wielkopolski i Śląska, tracąc niezbędne dla prowadzenia wojny najcenniejsze tereny przemysłowe, choć najprawdopodobniej należałoby tak postąpić. Dodatkowym argumentem przemawiającym za uporczywą obroną pasa przygranicznego były względy polityczne. Szybkie zajęcie przez wojska niemieckie ziem zachodnich mogłoby zostać odczytane przez Aliantów jako całkowita klęska polskich sił zbrojnych i byłaby najlepszym pretekstem tłumaczącym nie przystąpienie Wielkiej Brytanii i Francji do wojny.
Pomimo stosunkowo dobrego wyposażenia i wyszkolenia oraz wysokiego morale, armia polska ustępowała przeciwnikowi liczebnością i nasyceniem Środkami technicznymi.

1 września 1939 roku granica Polska została przekroczona na całej długości przez wojska niemieckie.

Wehrmacht rozpoczął swój pochód przez ziemie Rzeczypospolitej.
Przez pierwsze dwa dni Wojsko Polskie toczyło walki na przedpolu głównej linii obrony i wycofywało się w głąb kraju prowadząc działania opóźniające o charakterze manewrowym. W tych dniach największe straty poniosła część Armii Pomorze.

Ludność cywilna na wieść o postępach wojsk niemieckich zareagowała panicznie, tłumnie opuszczając swoje domy i blokując drogi, tym samym utrudniając zadanie armii polskiej.


Zatłoczone drogi wkrótce stały się ulubionym celem niemieckich lotników.
Wielka Brytania i Francja zmuszone zawartymi z Polską układami oraz własną opinią publiczną nie mogły już dłużej bezczynnie przyglądać się, jak III Rzesza opanowuje Europę. 3 września o godzinie 9 brytyjska ambasada przekazała Niemcom ultimatum z żądaniem natychmiastowego wstrzymania działań wojennych. O godz.11 Foreign Office zawiadomiła ambasadę niemiecką w Londynie, że od tej pory pomiędzy oboma krajami panuje stan wojny ( nie przeszkodziło to jednak w prowadzeniu przez Francję i Anglię hańbiącej tzw. 'dziwnej wojny' nad granicą z Niemcami ).

O godz.17 upłynął również termin ultimatum francuskiego. Wojna ogarnęła całą Europę...
W dniu 4 września, przy wyjątkowo nieumiejętnym dowodzeniu rozpoczęła swą walkę odwodowa armia 'Prusy', rozpoczynając przy współdziałaniu z Grupą Operacyjną Piotrków bitwę pod Piotrkowem i Tomaszowem Mazowieckim.
Na wojska polskie uderzył XVI KPanc, w składzie 1, 4 DPanc, 14, 31 DP. Ze strony polskiej brały udział 13, 19, 29DP,Wileńska BK oraz 2 ppLeg. Kierunek ten był decydującym - po tej właśnie osi szło główne natarcie niemieckie na Warszawę ...

BITWA ZACZĘŁA SIĘ ...
*Historia i zdjęcia pochodzą z gry.
Zobacz także:
Wrzesień 1939 w Piotrkowie Trybunalskim
1939
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Historia....