Ocena: ( 9.5 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 2 Pobrano: 84 razy.
Najpierw wybiera się jedną z sześciu tras istniejących w rzeczywistości na świecie. Za jednym zamachem ustalamy też liczbę okrążeń (LAPS) — trzy, sześć lub dziewięć. Potem migiem (nie samolotem) decydujemy się czy gramy z komputerem, czy nie: (PLAYERS: 1—2). I jeszcze tylko poziom: EASY dla świeżego narybku, NORMAL dla tych normalnych oraz ADVANCED dla najbardziej szalonych i męskich.
W chwilę po uruchomieniu gry doznałem ekstazy. Ale to była tylko chwila. Po niej jak zwykle przyszła refleksja. Przykra refleksja.
Co my tu widziem? Ekran podzielony wzdłuż na dwie (równe!) i niezależne połowy. Oznacza to, że każdemu z rajdowców przyporządkowany jest osobny ekran. Wyświetlane na nim informacje to:
Oficjalna zasada jest tylko jedna — wygrać. Nieoficjalne zaś długo by wyliczać. Można więc ścierać opony przeciwnikowi. Jeśli to sprytnie i szybko zrobisz, to wyląduje w rowie odrobinkę zszokowany. Dobrze mu tak.
Istnieje też tzw. „zasada mijanki". Polega ona na tym, że trzymasz się blisko przeciwnika do chwili wjechania w ostry zakręt. Wtedy momentalnie przyspieszasz i trzymasz się „po zewnętrznej". Mimo że po chwili wpadniesz na pobocze ścierając trochę opony, to przy umiejętnym zwrocie znajdziesz się przed przeciwnikiem.
W pitstopach naprawiasz zjechane opony i uzupełniasz zapas paliwa Patrzysz też ze zgrozą na uciekający czas. Ręce Ci się trzęsą ze zdenerwowania, nie trafiasz wężem do dziury paliwowej, przygniatasz sobie nogę wypuszczoną z rąk oponą. Moje condolencje.
Jadziem Panowie, jak mawia Pan Leon. Mądry z niego człowiek, ale nie wie, co to znaczy wcisnąć pedał do oporu. Wy, po przeczytaniu tego opisu od deski do deski, staniecie się naprawdę dobrzy.
A ja już muszę wstać...
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Pitstop.