Radix to gra podobna do gry Descent. Tu także latasz stateczkiem kosmicznym, ale nie po kopalniach, lecz po bazach Obcych. Twój pojazd nie może się zatrzymać (jak w Descencie), tylko cały czas leci naprzód. Epic twierdzi, że jest to celowe, gdyż zwiększa dynamikę gry - nie możesz się już schować za winkiem i walić rakietami. Dla mnie to jednak spora wada. Stateczkiem steruje się dziwacznie - zachowuje się bardzo nienaturalnie, trudno wycelować w cokolwiek. Nie można także zrobić obrotu o 360° , zadzierając dziób do góry.
Radix jest grą zdecydowanie trudniejszą od Descenta. Wrogie statki i Obcy poruszają się bardzo szybko, trudno w nich trafić i uniknąć ich strzałów. Energia szybko spada do zera, co oczywiście oznacza śmierć. Kiepskie są także efekty dźwiękowe (strzał z lasera przypomina raczej, za przeproszeniem, pierdnięcie). Fajna jest natomiast muzyka - ścieżka dźwiękowa zrobiona „na metalowo", dużo w niej gitar i głośnego dudnienia. Pasuje do tego rodzaju gry.
Można grać w kilka osób na sieci, przez modem czy kabel RS-232. Gra nie zrobiła na mnie wrażenia.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Radix.