Ocena: ( 6.33 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 3 Pobrano: 23 razy.
Return Of The Phantom tworzy bardzo wyjątkową atmosferę gry, na którą składa się nieźle zrobiona grafika oraz muzyka plus efekty specjalne. Najfajniej gra się wieczorem, w ciszy i spokoju - można się nawet od czasu do czasu trochę wystraszyć. Return... jest grą bardzo prostą, przeznaczoną głównie dla ludzi o małym pojęciu na temat AGA. Nie należy się więc spodziewać skomplikowanych zagadek, podchwytliwych pytań czy ukrytych lub leżących w cieniach przedmiotów. Dla doświadczonego gracza skończenie „Phtantoma" jest kwestią kilku dni.
Wprowadzenie dwóch poziomów trudności (Novice i Chalienging) niewiele urozmaica grę, ponieważ różnica między nimi jest bardzo niewielka. Trochę szkoda, że tyle pracy włożonej przez autorów programu, zadowoli jedynie tę gorzej grającą populację komputerowców.
Intryga rozpoczyna się w paryskiej operze, w czasach teraźniejszych. Raoul Montand inspektor surete, zostaje wynajęty przez dyrektora opery do zbadania sprawy upadku olbrzymiego kryształowego żyrandola prosto na miejsca zajęte przez widzów spektaklu. W wyniku tej tragedii zginęło lub zostało rannych kilkanaście osób.
Wiadome jest od początku, że wypadek nie miał nic wspólnego ze „zmęczeniem" liny, na której ów żyrandol wisiał. Podejrzenia padają więc (z braku lepszych pomysłów) na Eryka - upiora opery. Raoul oczywiście nie wierzy w bajki, krasnoludki i duchy nawiedzające opery, ale kolejne wypadki szybko zmieniają jego przekonania.
Zaczęło się od tego, że zobaczył człowieka w masce, którego wygląd odpowiadał rysopisowi fantoma. Potem mało co nie zabił go worek z piaskiem przy schodach. Ale to jeszcze nie wszystko: na linie od żyrandola wisiała wiadomość fantoma, a obie kobiety (na I i II piętrze) z uporem potwierdzały istnienie ducha sprzed ponad 100 lat. Przeczytanie książki z bibiloteki dyrektora dodatkowo zapętliło sytuację.
Wprawdzie rozmowa z dyrektorem opery była mało konstruktywna, jednak krzyk który nastąpił potem, obudziłby nawet umarłego. Okazało się, że została zamordowana śpiewaczka a jej przyjaciółka twierdziła uparcie, że widziała uciekającego człowieka w masce. Idąc za jej spostrzeżeniami, inspektor udał się na pod kopułę teatru, gdzie spodziewał się znaleźć winowajcę. Stało się niestety odwrotnie - fantom był szybszy i zrzucił Raouia na dół.
O dziwo, upadek ten nie zakończył się śmiercią (ani nawet kalectwem). Jedyną istotną różnicą było to, że po przebudzeniu inspektor dowiedział się, że jest rok 1881 a kobieta, z którą właśnie rozmawia, to jego narzeczona. Od razu zrozumiał, że sprowadziło go tu przeznaczenie i ostro zabrał się do pracy. Szybko zmontował linę z hakiem, odszukał latarnię oraz trzy pamiątki z przeszłości (kolorowe).
Napotkanego po drodze malarza Raoul potraktował uprzejmie, tłumacząc co i jak. Madame Giry, odpowiadająca za obsługę lóż dla najbogatszych, dała się przekonać do wpuszczenia Inspektora do tajemniczej loży nr 5 - własności fantoma. Czy uda się wam odkryć jej tajemnicę?
Jeśli tak, to na drugim piętrze pojawi się Twoja ukochana, więc nie omieszkaj zabawić jej rozmową. Potem wyjdź, podsłuchaj co nieco, a następnie sforsuj drzwi przy pomocy siekiery. Dalej wiele potoczy się już z „automatu" a Twoje zadanie sprowadzi się do chodzena, oglądania i podziwiania pięknej grafiki i animacji.
Najtrudniejsze do przejścia są katakumby znajdujące się pod teatrem -w nich ukrywa się fantom z piękną Christine. Uważaj na tkwiące wszędzie pułapki, z których najgorszą jest kręcenie się w kółko. Kluczem do drzwi jest zadufanie w sobie fantoma a kluczem do układanki jego twarz. Jeśli właściwie rozwiążesz tajemnicę łóżka, na którym leży Christine, będziesz już bardzo blisko zakończenia gry.
Zobacz także:
Solucja
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Powrót Phantoma.