Zaprawdę powiadam wam! Ciężkie czasy nastaną w krainie zwanej Stany! Wszelkie uciechy zostaną tam zakazane, wszelkie rozrywki będą zabronione. I nastanie czas, przy którym okres prohibicji będzie się wydawał nieustającym pasmem nieokiełznanej rozkoszy. I wszystkie zespoły muzyczne zostaną rozwiązane A radio i telewizja nadawać będzie tylko muzykę marszową. A MTV zamieni się w całodobowy rządowy serwis informacyjny. I zrodzi się ORGANIZACJA. A imię jej będzie New Order Nation. I wszyscy będą politycznie poprawni. I bardzo niemili dla siebie nawzajem. Jednym słowem - beznadziejnie będzie.
Ale ale Co prawda w owym społeczeństwie tradycja anarchistyczna nie jest aż tak zaawansowana jak u nas, ale...
Zawsze znajdą się wybitne jednostki (takie jak TY) gotowe ze spluwą w ręku udać się na poszukiwanie odrobiny rozrywki.
W tym wypadku cel jest jeden -dostać się na koncert Aerosmith, tak jest - po wprowadzeniu prohibicji chłopcy zeszli do podziemia i dalej dają czadu, tym razem jednak tylko na zamkniętych koncertach dla najwierniejszych fanów. Niestety bojówkarze NON zagrodzili drogę do KLUBU. A więc giwera w garść i do dzieła!.
Po uruchomieniu gra nieco zaskakuje. Cóż to takiego - nowa odmiana Operation Wolf? Trzeba przyznać, że motyw ten od lat był niewykorzystany. W gruncie rzeczy trudno się dziwić - w epoce CD-ROM-ów prosta strzelanina z nieruchomym tłem, po którym wodzimy celownikiem jest już dość nieatrakcyjna. To fakt - jeszcze kilka lat temu trudno byłoby, pomysł ten uatrakcyjnić. To kiedyś. A jak jest dziś?
Oto dostajemy grę, w której wspomniany Wolf został połączony z elementami Dooma - ekran nie jest już statyczny (a przynajmniej nie cały czas), podczas przejścia do kolejnych poziomów rzeczywiście się do nich idzie, zostały wprowadzone pewne elementy nieliniowości fabuły (co jakiś czas można dokonać wyboru drogi, którą chce się podążać). Poza tym reszta gry to klasyczny Wolf -przez ekran przewijają się tabuny żołnierzy NON, co jakiś czas pojawiają się dodatkowe przeszkadzajki (np., transporter opancerzony). Twoją podstawową bronią jest klasyczny karabin maszynowy. Gra została także urozmaicona o takie elementy jak np. lot helikopterem czy jazdę samochodem. Trzeba więc przyznać, że gra stanowi dość dziwną kompilację różnych stylów.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Rewolucja X.