Star Ocean

Star Ocean
Producent i rok wydania:
Enix 1996
Platforma:
Nintendo SNES
Porady:
Gra także w wersji:
Game Boy - Star OceanGry bez emulatora - Star Ocean

Ocena: ( 9.33 / 10 )
12345678910

Głosów: 3 Pobrano: 78 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Star Ocean:  Star Ocean:  Star Ocean:  Star Ocean:  Star Ocean:

Recenzja - Star Ocean

Star Ocean

                        

Jeśli ktoś zapytał by mnie o najlepszą 16 bitową konsolę do gier wideo, bez wahania wskazał bym na Super Nintendo, przede wszystkim za to jakie gry oferuje konsola Nintendo. Jeśli miał bym wskazać najlepszą grę na Snes z gatunku jRPG, to miał bym nie lada dylemat, takie tytułu jak Chrono Triger, Tales of Phantasia, Super Mario RPG, Final Fantasy 3 ( 6), to bez wątpienia perełki w tym lubianym gatunku gier. Do takich perełek należy zaliczyć Star Ocean, dzieło chłopaków z Tri - Ace, to ci co wcześniej dali nam Tales of Phantasia, choć w tamtym okresie znani byli jako Wolf Team. W 1996 roku już jako Tri - Ace chłopaki stworzyli jedną z najlepszych gier reprezentujących gatunek jRPG, którą jest Star Ocean. Gra została stworzona na specjalnym kartridżu o pojemności 48 mega, dziś może to wydawać się śmieszne, tym bardziej iż w 1996 roku na rynku była już konsola Sony Playstation wyposażona w nośnik CD. Dzięki specjalnemu podrasowanemu nośnikowi, Tri - Ace byli w stanie stworzyć najbardziej zaawansowaną technologicznie grę na Super Nintendo, to co stworzyli wyciskało i pokazywało moc drzemiąca w umierającej konsoli Nintendo. Na rynku Japońskim sytuacja wyglądała całkiem inaczej, mimo obecności sprzętu Sony, konsola Nintendo nadal była na topie, a Star Ocean był ostatnią wielką produkcją na Snes, produkcją która nigdy nie opuściła granic Japonii. W 2003 roku, po wielu bólach powstało tłumaczenie gry na język angielski, ( szkoda że nikt na naszej scenie rom - hackingu nie podjął się zadania ), dzięki czemu mamy możliwość zagrać,  a przede wszystkim zrozumieć bardzo ciekawą historię jaką oferuje dzieło Tri - Ace.

Star Ocean przeniesie nas na planetę Roak zamieszkałą przez rasę Fellpoolrian, przedstawicielami tej rasy są Ratix, Milly i Dorn członkowie specjalnej drużyny zwanej Clatos Brigade, ich głównym celem jest ochrona wiosek czy miast przed atakami złodziei lub innych  zagrożeń. Cała trójka mieszka w niewielkim mieście Clatos, pewnego dnia banda rabusi atakuje miasto, Ratix, Milly oraz Dorn pokonują bandę opryszków. Tegoż samego dnia, do siedziby Clatos Brigade dotarła wiadomość o dziwnej chorobie która rozpanoszyła się w mieście Cool. Po burzliwej naradzie w siedzibie Clatos, na misję wyrusza lekarz władający magią który jest ojcem Mily - oczywiście nie udało mu się pomóc, w dodatku sam został zarażony tajemniczą chorobą zmieniającą Fellpolriam w kamień. Nasza trójka rusza na ratunek, jak się okazuje ratunkiem dla mieszkańców jest tajemniczy kwiat rosnący na górze Mount Metox. W momencie, kiedy już docierają do celu, z nieba wystrzeliwuje promień z wyłaniają się dwie osoby - owe persony to przedstawiciele ludzkiej rasy którymi są dowódca Ronixis oraz jego podwładna Iria.

I w tym oto oklepanym momencie zakończę pisanie dalszej części aby nie psuć wam przyjemności, czemu ? Ponieważ w tym momencie fabuła zaczyna nabierać rumieńców. Należy też wspomnieć iż cała historia przedstawiona w Star Ocean nie jest do końca z góry ustalona, na jej przebieg duży wpływ będą miały wybory jakich dokonamy. Nasze wybory nie tylko dotyczą głównego wątku, lecz również pobocznych, na te drugie przede wszystkim duży wpływ mają relacje z członkami drużyny, a tych nie zabraknie, osiem postaci które mają własną historie. W czasie naszej podróży nie zabraknie momentów radosnych czy może zabawnych, smutnych i wzruszających, nie zabraknie też wątków miłosnych ( tak ponoć nie lubianych, ta, jasne :D)... Wszystko w zasadzie zależy od naszych wyborów. 

Pora co nieco wspomnieć o samej rozgrywce i nie tylko. Star Ocean w systemie walki nie różni się znacząco od Tales of Phantasia, z małym wyjątkiem. System na początku może troszkę zaskoczyć, przede wszystkim tym że na planszy walki potwory nie stoją w miejscu lecz ruszają się po całej planszy, atakują ( również grupą ) uciekają, unikają ataków ( również magicznych). Na początku można mieć mały problem z ogarnięciem tego, ale nie zapominajmy o tym że w menu rozwoju postaci możemy ustawić taktykę, formację drużyny ( 4 postacie z 8 biorą udział w walce ) oraz to jak mają nas wspierać. Przyznam że przy automatycznym ustawieniu jest łatwiej, do tego same walki są naprawdę widowiskowe. Powiem tak, osoby które grały w ToP szybko się odnajdą ( choć fyrycowe trzeba zapłacić ). Co nas ciekawego jeszcze czeka ? System rozwoju postaci, a ten daje nam naprawdę sporo możliwości - oprócz standardowego nabijania doświadczenia i wzrostu takich jak zwykle współczynników jak żywotność, magia czy obrona lub siła ataku, są także umiejętności specjalne. W tych znajdziemy śledzenie tropów zwierząt, psychologia, gotowanie, rysunek, gra na instrumencie, bieganie i jeszcze wiele, wiele innych, a bez niektórych umiejętności po prostu staniemy w miejscu. Dzięki choćby gotowaniu będziemy mogli sami tworzyć lecznicze mikstury, dzięki psychologi możemy zbliżyć się bardziej do której z postaci itd. Zabawy z umiejętnościami jest naprawdę sporo, jedne przydatne drugie nie a może jednak nie do końca tak jest ? To odkryjecie sami. Naturalnie, nie zabraknie również zabawy z umiejętnościami bitewnymi których każda z postaci posiada naprawdę sporo, niektóre zdobywamy wraz z wzrostem doświadczenia, niektóre po prostu kupujemy. Pod względem rozwoju postaci i całej tej zabawy, to chyba nie ma na Super Nintendo bardziej rozbudowanego jRPG'a.

Oooo, mamo, jak to mówił Johnny Bravo :D Specjalny kart na jakim ukazał się produkt Tri - Ace przyniósł też spore korzyści dla naszych oczu oraz uszu. Nie dawno zachwycałem się poziomem graficznym Tales of Phantasia, teraz sam nie wiem jak opisać to co daje dla oczu Star Ocean. Może tak, to co widzieliśmy w ToP jest jeszcze lepsze, więcej kolorów, więcej szczegółów niekiedy drobnych ale cieszących oko i budzących jednocześnie zachwyt i zdziwienie że to Super Nintendo. Naprawdę cieniowanie, wszelkie odbicia, refleksy i cholera wie co tam jeszcze jest wygląda rewelacyjnie jak na 16 bitowy sprzęt. Dodajmy do tego iż większość obiektów jest też animowana - może tak, w większości tego typu gier drzewo stoi, rzuca cień i to wszystko w Star Ocean jest inaczej, tutaj większość takich pierdołek jest dodatkowo animowana, czyli drzewo się kołysze, cień tak samo idzie za ruchem drzewa ( ale mi to głupio wyszło ). Mniejsza o terminologię fachową, po prostu graficznie Star Ocean wymiata, taki Final Fantasy czy Super Mario RPG mogę się schować a Tales of Phantasia też trochę brak.

Muzycznie Star Ocean też robi niesamowite wrażenie, naprawdę mimo że nośnikiem jest kart, ciężko w to uwierzyć - wszystkie utwory jakie usłyszymy w grze ( no może nie wszystkie, rzecz gustu ) są naprawdę niesamowite, budują klimat całej tej przygody, wspomnę iż jeśli ma cię podpięty pod swoje kompy jakiś dobry zestaw to usłyszycie dźwięk w jakości SURROUND!!! Pamiętajcie że Snes zawitał na świecie w 1991 roku i niewiele gier na tej platformie daje nam taką możliwość, nie wspominając o jakości tego co usłyszymy w głośnikach. Jak by tego było mało, po odpaleniu gry i ukazaniu się menu, oprócz standardowego wyboru nowej gry i kontynuacji zaczętej gry mamy jeszcze wybór muzycznego odtwarzacza gdzie możemy do woli odsłuchać wszystkie utwory muzyczne znajdujące się w grze.

Uff... Na zakończenie napiszę tak... GRA WARTA GRZECHU... Srać na wersję które ukazały się na PSP czy PSX. Wersja na Super Nintendo to naprawdę majstersztyk, nie tylko pokazu mocy konsolki, to co możecie zobaczyć na fotach z niemal samego początku tej wspaniałej przygody to jest dopiero przedsmak tego co pod względem graficznym gra ma do zaoferowania, to samo dotyczy samej fabuły, samej rozgrywki i możliwości zabawy jaką nam daje. GRAĆ, GRAĆ...

Na zakończenie, grę proponuję uruchomić na emu Snes9X, na Zsnes są problemy z dźwiękiem, a właściwie z znikającą muzyką, potem jak jej się chce to się włączy. Innych emu nie sprawdzałem a Snes9X jest na stronie więc w razie czego problemu nie ma, gra w wersji zrozumiałej też znajduje się w plikach które pobierzecie z tej stronie. POLECAM.
 

Giera na 10

Autor: Kris49
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 1250
2012-11-01 21:43:20
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Star Ocean.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net .: