Statyczna plansza. Stoi chłopiec. Z góry lecą kulki. I co teraz? Kierując bohaterem musimy uniknąć dotknięcia kulek i likwidować je wystrzeliwując kawałek skręconego druta (czy czegoś w tym rodzaju). Uciekamy w lewo lub w prawo, a postawiona na chwilę zapora powoduje zniknięcie jednej kulki. Dalej jest jeszcze trudniej. Oto spada na nas wielki balon. Trzask i trafiamy go. Rozdziela się on na kilka mniejszych. Znowu trafiamy. I mamy jeszcze więcej małych kulek-baloników, których należy unikać. W tym czasie znajdujemy parę udogodnień i nasz drut wzmacnia się lub mnoży. Likwidacja baloników-bąbelków następuje przy ich najmniejszej wielkości. Załatwiamy wszystkie i kolejna plansza z kilkoma nowymi bajerkami.
Zabawa prosta, ale bardzo wciągająca. Wymaga zarówno refleksu i zręczności, jak również szybkiego podejmowania decyzji. Polecam.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Super Pang II.