Ocena: ( 10 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 2 Pobrano: 114 razy.
Był sobie kiedyś film - bardzo dobry film. I jak to często ostatnio bywa, producenci chcąc przedłużyć jego żywot wydają grę zrobioną na podstawie owego dzieła. Czasami nie za bardzo się to udaje, lecz tym razem widać doskonale, że firma Lucas Arts stanęła na wysokości zadania.
Nie ma chyba człowieka na Ziemi, który by nie znał Gwiezdnej trylogii (chyba tak to nazywali). Dawno to było. Gier na podstawie "Gwiezdnych wojen" powstało dość dużo, a Super Return of the Jedi jest jedną z nich.
Grę rozpoczynamy jadąc, a właściwie lecąc pojazdem przypominającym skrzyżowanie poduszkowca z odrzutowcem. Czeka nas trasa pełna przeszkód w postaci przepaści i wystających skał. Te pierwsze trzeba przeskoczyć (klawisz Y), a drugie -sprawnie omijać. Nasz środek lokomocji możemy przyspieszyć naciskając B. Jest to pierwszy poziom, który niejako kwalifikuje nas do dalszej gry, której celem jest dotarcie do Gwiazdy Śmierci, wykurzenie z niej pana Vadera, podłożenie bomby i... chodu!
Zaraz, zaraz, nie tak szybko, najpierw czeka nas wędrówka przez kolejne poziomy, na których wszystko może się zdarzyć. Przed każdym poziomem możemy sobie wybrać bohatera, którym będziemy sterować. Może to być Lukę, Leia, Han Solo lub Chewbacca. Każdy z nich posiada inną broń i inaczej się porusza.
Lukę, jako rycerz Jedi, dzierży w dłoni swój laserowy miecz, którym musi ubić wszystko, co spotka na drodze. Broń tę uruchamiamy przyciskiem Y, a kierunek ciosów ustalamy krzyżykiem. Poza tym mamy do dyspozycji kilka magicznych sztuczek - wybieramy je klawiszem SELECT, a zapuszczamy klawiszem X.
Ilość mocy magicznej jest przedstawiona jako żółty pasek w prawej górnej części ekranu.
Han Solo wyposażony jest w pistolet laserowy oraz wiązkę granatów, którymi rozwala kolejne ściany i co jakiś czas znajduje za nimi coraz lepsze uzbrojenie.
Chewbacca posiada - podobnie jak Han Solo - pistolet. Potrafi on także całkiem nieźle młócić pięściami.
Leia, jedyna kobieta w towarzystwie, nie jest zbyt dobrze uzbrojona. Przeważnie posługuje się kijem, choć bywa, że i jej dadzą do ręki pistolet.
W ciągu gry dwa razy spotkamy się z młodocianym Ewokiem-Wicketem. Chociaż porusza się on cokolwiek niezdarnie, całkiem nieźle strzela z luku, który jest jego jedyną bronią.
W drodze do gwiazdy spotkamy się z całą piątką naszych bohaterów. Każdy z nich ma określony limit energii, której "licznik" w postaci niebieskiego paska znajduje się w lewym górnym rogu ekranu. Swój stan energetyczny można podreperować zbierając serduszka wypadające z ciał zabitych wrogów lub leżące gdzieś na podłodze. Należy zbierać też inne gadżety, za które dostajemy dodatkowe punkty, zwiększymy magiczną moc, uzbieramy więcej granatów, itd. A jak uzbieramy setkę takich okrągłych przedmiotów, które sobie wiszą, to otrzymamy bonusowe jedno życie.
Prawie wszystkie poziomy kończą się spotkaniem z Bossem. Jest to taki większy przeciwnik i żeby z nim skończyć, potrzeba trochę czasu i sprytu. Boss zawsze siedzi gdzieś w górnej części levelu.
Powrót Jedi nie jest tylko platformówką-wyrzynanką. Dwie ostatnie misje to coś w rodzaju symulacji lotu myśliwcem w tunelu. Grę kończymy ucieczką z Gwiazdy Śmierci, co wcale nie jest łatwe, gdyż na ogonie siedzi nam fala ognia spowodowama wybuchem gwiazdy.
Teraz trochę o technicznej stronie gry. Jakoś tak wyszło, że wszystko mi się w niej podoba. Grafika jest dopracowana i - co najważniejsze - nie jest monotonna. Akcja toczy się raz na pustyni, raz w podziemiach, od czasu do czasu w przestrzeni kosmicznej, w lesie i jeszcze w kilku innych miejscach. To, co czyha na nasze życie, też jest dość urozmaicone -przynajmniej na tyle, że nie można się znudzić. Przez cały czas ucho nasze pieści główny temat muzyczny z filmów o gwiezdnych wojnach. Efekty dźwiękowe brzmią atrakcyjnie tylko w wersji stereo. Ze sterowaniem bohaterami nie ma większych problemów -wszystko idzie gładko.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Gwiezdne wojny.