Ocena: ( 6.5 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 2 Pobrano: 8 razy.
Test Drive, wydany pierwotnie na PC w erze konsol takich jak Xbox i PlayStation 2, to gra, która na swoje czasy miała pewne ambicje, ale z dzisiejszej perspektywy nie wytrzymuje próby czasu. Choć marka Test Drive sięga czasów Commodore 64, a kolejne odsłony serii miały swoje momenty świetności, to ta konkretna wersja, opracowana przez Infogrames i Pitbull Syndicate, oferuje mieszane doświadczenia, które dziś trudno uznać za satysfakcjonujące.
Gracz wciela się w Dennisa Blacka, ulicznego rajdowca, który po pokazaniu swoich umiejętności na ulicach San Francisco zostaje wciągnięty w świat nielegalnych wyścigów przez Donalda Clarka, jednego z weteranów serii Test Drive. Jako Dennis, przemierzamy ulice wielkich miast jak Tokio, Londyn, Monako czy wspomniane już San Francisco, biorąc udział w wyścigach o wysokie stawki.
Na starcie dostępnych jest zaledwie kilka przeciętnych samochodów, ale sukces w wyścigach pozwala odblokować bardziej imponujące pojazdy, takie jak Aston Martin DB7 Vantage, Dodge Viper czy Subaru Impreza 22B. Niestety, sama mechanika gry nie nadąża za potencjalnym urokiem tych maszyn. Głównym wyzwaniem w grze staje się próba pokonania przeciwników w szybszych autach, używając wolniejszych pojazdów, co wymaga sprytu w nawigowaniu przez zatłoczone ulice pełne przeszkód. W tamtych czasach mogło to być ekscytujące, ale z dzisiejszej perspektywy, to doświadczenie traci na intensywności, szczególnie dla bardziej doświadczonych graczy.
Największą wadą Test Drive z dzisiejszego punktu widzenia jest brak głębi w rozgrywce. Pomimo że wyścigi pełne są akcji, to fizyka jazdy i zachowanie pojazdów są dalekie od tego, czego można by oczekiwać od nawet arcade'owych tytułów. Samochody odbijają się od przeszkód w sposób, który wygląda bardziej komicznie niż realistycznie, a brak jakichkolwiek efektów uszkodzeń sprawia, że wyścigi tracą na dynamice.
Sztuczna inteligencja przeciwników pozostawia wiele do życzenia. Choć w porównaniu do poprzednich odsłon serii AI została nieco poprawiona, to przeciwnicy często powtarzają te same błędy, co staje się szybko przewidywalne. Policja, która ściga gracza podczas wyścigów, zachowuje się nieporadnie, wpadając na proste przeszkody lub taranując nas bez większego sensu.
Na początku lat 2000, kiedy Test Drive trafiło na rynek, grafika mogła być postrzegana jako przyzwoita, ale dziś jest wyraźnie niedopracowana. Modele samochodów mają mało detali, a tła i otoczenia wyglądają na płaskie i pozbawione życia. Z dzisiejszej perspektywy, gdzie realistyczne oświetlenie, szczegółowe tekstury i zaawansowana fizyka to norma, Test Drive wygląda niezwykle archaicznie.
Największe rozczarowanie stanowi jednak dźwięk. Odgłosy silników są nijakie i monotonne, a kolizje brzmią sztucznie i wręcz nieprzyjemnie. Na plus można zaliczyć jedynie ścieżkę dźwiękową, która obejmuje utwory takich artystów jak Junkie XL, Moby czy DMX. Ta muzyka, nawet dziś, potrafi nadać rozgrywce dynamizmu, choć nie ratuje całości.
Z perspektywy 2024 roku Test Drive to relikt swoich czasów. Choć oferuje kilka godzin rozrywki w stylu arcade, to brak głębszej mechaniki, przewidywalna sztuczna inteligencja i przestarzała grafika sprawiają, że gra nie ma wiele do zaoferowania nowym graczom.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Próbna jazda.