The Terminator: Future Shock

The Terminator: Future Shock
Producent i rok wydania:
Bethesda Softworks 1995
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(11.919 MB)
Gra także w wersji:
Nintendo SNES - The Terminator: Future ShockNintendo NES - The Terminator: Future Shock
Zobacz także:
The TerminatorThe Terminator 2029The Terminator: RampageTerminator 2: Judgement DayThe Terminator: SkyNETT2: The Arcade GameThe Terminator 2029: Operation ScourTerminator 2: Judgment Day - Chess Wars

Ocena: ( 8.4 / 10 )
12345678910

Głosów: 10 Pobrano: 88 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Gracz wciela się w żołnierza, który musi stawić czoła maszynom wysłanym przez Skyneta, by zniszczyć ludzkość. Gra oferuje tryb gry w pojedynkę lub w trybie wieloosobowym.
The Terminator: Future Shock: Laserowe ogrodzenie, dotknięcie powoduje straty... The Terminator: Future Shock: Przerośniety pająk. The Terminator: Future Shock:  The Terminator: Future Shock: Jeden z robotów który chce nas dopaść. The Terminator: Future Shock: Kamera dzieki której możemy zobaczyć co jest w...
Kod/Tips: Po wciśnięciu Alt i \ można wprowadzić kody: FIREPOWER - bronie NEXTMISSION - następna misja GARBLE - na ekranie widać wpisywany kod. Oprócz... Więcej >>>

Recenzja - Szok przyszłości.

Szok przyszłości.

W roku 1992 Miles Bennet Dyson, główny konstruktor firmy Cyberdyne, stworzył nowy rodzaj samo-uczącego się procesora. Wykorzystujący go system Skynet został zaktywizowany 4 sierpnia 1997 r. Od tego momentu ludzie stracili wpływ na obronę strategiczna USA Skynet zaczął się uczyć w postępie geometrycznym. Świadomość uzyskał 29 sierpnia o godzinie 2:14 czasu wschodniego. Ludzie w panice próbowali wytyczyć go. W odpowiedzi Skynet rozpoczął wojnę nuklearna. Atak się powiódł - zginęli wszyscy jego przeciwnicy. Zginęły także 3 miliardy ludzi. Ci, którzy przeżyli, nazwali to zdarzenie „dniem sądu ostatecznego".

Los Angeles 2028
Ludzie są zmuszeni stawić czoło nowemu zagrożeniu -wojnie z robotami. Na czele Ruchu Oporu staje John Connor. Mimo jego genialnych umiejętności strategicznych, ludzie nadal przegrywają nierówna walkę. Tropieni przez bezlitosnych myśliwych, zwanych Terminatorami, są łapani i osadzani w obozach zagłady lub po prostu eksterminowani na ulicach.

Los Angeles 2029
Z jednego obozu ucieka młody człowiek uzbrojony jedynie w ołowianą rurę. W czasie ucieczki spotyka ciężko rannego sierżanta Robertsa z Ruchu Oporu. Ten wiedząc, że jego czas dobiega końca nakazuje uciekinierowi przyłączyć się do Connora i jego łudzi. Tu do akcji wkracza Gracz.

Tytułem wprowadzenia

The Terminator: Future ShockFirma Bethesda Software, po wykupieniu praw do używania nazwy „Terminator", już dwukrotnie próbowała przenieść świat opanowany przez komputery na ekrany domowego PC.
Jako pierwsza była niesłusznie zapomniana gra Terminator 2029. Powstała jeszcze w epoce predoomowej, gdy nikt nie myślał o tworzeniu w pełni trójwymiarowych środowisk. Było to swego rodzaju skrzyżowanie strzelaniny z prymitywnym RPG (podobny system sterowania postacią). Gra nie została doceniona, a szkoda.

Potem pojawił się Terminator Rampage. Tym razem już 3D, ale bardziej przypominał Wolfensteina niż Dooma. Charakteryzował się dużą liczbą dopracowanych rodzajów broni i miał niespecjalny engine. Gra niezła, ale stworzona ewidentnie na fali popularności Terminatora 2.
Firma przycichła, coś szykowała. W 1995 roku pojawiły się wreszcie informacje, że Bethesda wprowadza nową grę z cyklu - Futurę Shock.

Pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenia: gra jest niesamowita. Zaczynamy na ulicach LA. Pożary, ciemno, głucho, a przed nami ciało sierżanta Robertsa, UZI i kilka butelek koktajlu Mołotowa. Widać zburzone domy, wystające części rusztowań, jakieś samochody, stację benzynową. Podchodzę do drzwi i otwieram. Chwila dogrywania z dysku i już jestem w budynku. Widzę drzwi do garażu, w którym stoi wrak jakiegoś pickupa.

O co tu biega?
Jako jeden z „chłopców Connora" będziesz wysyłany na różne misje, często składające się z wielu etapów. Będziesz wysadzał, niszczył, penetrował wrogie bazy i taplał się w błocie kanałów. Na przykład, w pierwszej misji musisz dotrzeć do hotelu położonego na północ od obozu zagłady (tu przydaje się kompas), przejść do biur położonych obok i odnaleźć samochód, znajdujący się na ulicy.

Dobrze radzę czytać odprawy przed każdym wyjściem w teren (tu przydaje się znajomość angielskiego), bo bez tego godzinami będziesz się szwendać bez celu po ulicach LA. O ile w Doomie więcej się strzelało niż myślało, tu jest odwrotnie, trzeba naprawdę nieźle kombinować.
W tzw. międzyczasie jesteś atakowany przez chmary wrażych stworzonek Bogu dzięki, masz się czym bronić. Do Twojej dyspozycji oddano aż 12 strzelb, karabinów, bazook itp., 4 rodzaje granatów i ładunki wybuchowe (gdzie się to wszystko mieści?). Część rodzajów broni występuje w kilku formach, np. UZI, M-16 i ciężki karabin potrzebują tej samej amunicji i zmieniasz je tym marnym klawiszem - podobnie jak oba shotguny w Doomie 2. Najbardziej podobała mi się strzelba laserowa z celownikiem na podczerwień - naprawdę miodna.

Oprócz tego można jeździć samochodem i (uwaga!) latać Hunter-Killerem! Wierz mi, samochód jest o niebo lepszy od nieszczęsnej taksówki z Quarantine.

Engine

The Terminator: Future ShockDla TFS stworzono najlepszy engine 3D, jaki widziałem. Nie dość że szybki, to jeszcze oferuje najlepszą wielopoziomowość w grach tego typu, oczywiście jak na 1995 rok!. To już nie prymitywny System Shock czy nawet Dark Forces. Tu można zrobić dokładnie wszystko. Najbardziej podobał mi się moment, gdy trzeba było wejść na dach magazynu, przeskoczyć na ramię dźwigu, a potem z dźwigu zeskoczyć na rusztowanie. Cool!

Grając w Dark Forces nie mogłem się pozbyć wrażenia, że jest tam zbyt czysto, zbyt sterylnie. W TFS stworzono bardzo realistyczne śmietnisko. Poruszasz się wśród ruin, czasem można się natknąć na spalony wózek dziecięcy albo kołyskę z becikiem (można się tylko domyślać, co stało się z właścicielem). Wszędzie gruzy, trupy, kupy śmieci, gdzieniegdzie jakiś szkielecik. Bardzo doomowy nastrój.

Przeciwnicy

Wielobryłowe konstrukcje pokryte są teksturami, dzięki czemu obraz zyskuje na realności -wreszcie postać można zobaczyć z każdej strony.

Walczyć będziemy z aż trzema rodzajami Terminatorów: od starszych T-600, zwanych przez ludzi "gumiaczkami" (ze względu na gumowe pokrycie imitujące skórę), poprzez szkielet bojowy (stanowczo najefektowniejszy), aż po T-800, czyli prawdziwego cyborga (w tej roli niezapomniany Schwarzy). Oprócz tego można natknąć się na dwa rodzaje walkerów (roboty kroczące), czołgi, wieżyczki itp. Wysoce nieprzyjemne jest spotkanie z czołgiem Goliath (może pamiętacie go z filmu) - jest duży i zły. Jednak naprawdę niebezpieczni są jedynie Terminatorzy, szczególnie w dużej grupie. Niestety, twórcy gry pokiełbasili coś w algorytmach sterujących przeciwnikami; blokują się oni w ścianach i próbują przez nie przejść.

Malkontentów, narzekających na brak krwi (przeciwnicy eksplodują), z góry pocieszam: nie raz natkniecie się na ludzkie zwłoki. Na przykład, przy jednym z obozów śmierci znajduje się rów wypełniony szkieletami (coś około 300, ale nie liczyłem). Ta gra zdecydowanie nie jest przeznaczona dla dzieci.

Wady, zalety

Żadna gra nie jest doskonała. Tak dzieje się też w przypadku TFS. Wspominałem juz o błędzie w algorytmach. Postać głównego bohatera też potrafi się zablokować - zwłaszcza w czasie jazdy samochodem. A czasem może się zdarzyć, że przeciwnicy bardzo skutecznie wygarniają do Ciebie zza ściany. Gra na poziomach trudności wyższych niż "easy" robi się chorobliwie trudna, wszyscy wymiatają jak opętani (radzę uważać na czołgi rakietowe - małe, ale zabójcze).

The Terminator: Future ShockMuzyka jest niezła - to minimalnie zmieniony motyw z filmu. Efekty dźwiękowe jeszcze lepsze - buzowanie ognia wśród zgliszczy, odgłosy serwomotorów robotów, wystrzały. Można trochę narzekać na małą liczbę kolorów, ale, przepraszam bardzo, czy świat po zagładzie nuklearnej ma wyglądać jak lunapark? Tak tworzony jest nastrój i o to chodzi.

TFS po prostu prezentuje zupełnie nową jakość. Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta Seal Team - był to pierwszy prawdziwy symulator żołnierza. TFS jest drugi.

Autor: MPEK
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 1401
2010-10-30 17:58:10
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Szok przyszłości..

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net .: