Ocena: ( 9.5 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 8 Pobrano: 47 razy.
Rainbow Six wydany w 1998 roku przed Red Storm zapoczątkował długą serię, która trwa do dziś. Warto zaznajomić się z jej początkami.
W grze sterujemy oddziałem komandosów, którzy walczą z międzynarodową przestępczością. Nie jest to jednak zwykły FPS. Jest to daleko bardziej złożony taktyczny shooter. Każdą misję(misje są połączone fabularnie, ale przed każdą jest taka sama procedura) rozpoczynamy od odprawy, w czasie której dowództwo objaśni nam z kim walczymy i dlaczego. Swoją drogą gra jest sygnowana nazwiskiem Toma Clancy’ego, co jest gwarancją przyzwoitej fabuły. Następnie wybieramy komandosów których weźmiemy do walki. Możemy wybrać maksymalnie ośmiu przydzielonych do czterech oddziałów. Żołnierze nie tylko różnią się fizycznie, ale także statystykami i specjalnością, co wymusza na nas częste zmiany kadrowe w zależności od celu misji. Oczywiście jeżeli jakiś z naszych podopiecznych zginie w walce, nie mamy co liczyć, że jeszcze go weźmiemy w bój. Następnie przechodzimy do fazy wyboru sprzętu, którego jest naprawdę ogromna ilość, zawsze można znaleźć coś odpowiedniego do sytuacji. Kolejnym punktem jest faza taktyczna z mapą, gdzie wskazujemy każdemu oddziałowi co ma robić. Jest to chyba najważniejszy element, od którego zależy powodzenie misji. Ważne aby zgrać działania wszystkich oddziałów w czasie, zachodzić wroga z różnych stron i go zaskakiwać tak by nie zdążył zlikwidować zakładników. Ostatnim elementem jest sama akcja, w której też możemy bezpośrednio pokierować jednym z naszych strzelców.
Gra jest dość trudna, jednak tak grywalna, że każde niepowodzenie skłania tylko do kolejnego podejścia i poprawienia swoich błędów. Polecam, tym bardziej, że dzisiaj takich gier już się nie robi, a nowsze odsłony Rainbow odeszły w bardziej zręcznościowym kierunku.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Tęczowa szóstka.